Sport

Hurkacz zagra w finale w Cagliari

Polak pokonał w półfinale na Sardynii Burruchagę, syna... samego mistrza świata w piłce nożnej!

Wrocławianin znów odwrócił losy meczu po przegranym secie otwarcia i zagra w niedzielę o tytuł w Cagliari. Fot. https://x.com/ATPChallenger

Rozstawiony z numerem 6. Hubert Hurkacz wygrał z Argentyńczykiem Romanem Andresem Burruchagą (nr 4.) 4:6, 7:6 (7-3), 6:3 w półfinale challengera ATP 175 na kortach ziemnych we włoskim Cagliari.

Spotkanie 63. w rankingu ATP Hurkacza z 59. na świecie Burruchagą - synem piłkarskiego mistrza świata z 1986 roku, Jorge - było zacięte i trwało prawie trzy godziny. Nie brakowało dłuższych gemów, w tym 10. w drugim secie, gdy Argentyńczyk serwował przy stanie 5:4. Hurkacz nie stanął przed koniecznością bronienia piłki meczowej, a sam wykorzystał czwartego break-pointa, a następnie wyrównał stan meczu po tie-breaku.

Podobny przebieg miał piątkowy ćwierćfinał z Włochem Matteo Berrettinim (92.), w którym "Hubi" również przegrał partię otwarcia, ale wygrał całe spotkanie 4:6, 6:3, 6:4.

29-letni Wrocławianin - niegdyś klasyfikowany w czołowej dziesiątce rankingu ATP, nawet na 6. miejscu - rzadko występuje w turniejach rangi challenger, ale w tym roku zdarzyło się to już po raz drugi. 9 marca przegrał w swoim inauguracyjnym pojedynku w Cap Cana na Dominikanie. Na Sardynii Hurkacz otrzymał tzw. dziką kartę.

Rywalem Polaka w meczu o tytuł będzie w niedzielę 25-letni Włoch Matteo Arnaldi (103. ATP).