„Hubi”! Oj, znowu da się lubić!
Po raz ostatni Hubert Hurkacz przeszedł przez pierwsze dwie rundy Wielkiego Szlema bez straty seta trzy lata temu – a jakże, podczas Wimbledonu!
Wrocławianin na londyńskich trawnikach jak dotąd prezentuje się tak, że wracają miłe wspomnienia... Fot. PAP/EPA
