Grupa I: Odczuli francuską potęgę
W pierwszej połowie Senegal mógł się podobać, ale w drugiej – Francja zakasała rękawy i zrobiła, co do niej należy.
To była twarda walka, z której finalnie zwycięsko wyszli wicemistrzowie świata. Fot. PAP/EPA
Przed przerwą wicemistrzowie świata zawodzili. Jeśli ktoś miał prowadzić, to Senegal – ale Nicolas Jackson trafił w słupek, a kilka sekund przed zejściem do szatni niepilnowany w polu karnym Ismaila Sarr przestrzelił na poprzeczką. Lwy Terangi były też dobrze zorganizowane w obronie. W drugiej połowy sytuacja się jednak zmieniła.
Francja zaczęła grać szybciej, aktywniej, piłkarze zaczęli wykonywać więcej ruchu bez piłki. Wyróżniali się przede wszystkim Michael Olise i Kylian Mbappe, którzy zmarnowali swoje okazje. W 63 minucie wydawało się, że Sadio Mane sfaulował w „szesnastce” Mbappe, ale mimo że sędzia został zaproszony do monitora VAR, karnego nie podyktował. Ale to nic – po chwili Olise zagrał bowiem znakomite prostopadłe podanie do gwiazdy Realu Madryt i najskuteczniejszy Francuz w historii otworzył wynik. Trójkolorowi przejęli kontrolę, choć już w 72 minucie Senegal także strzelił gola – lecz Jackson spalił.
W 82 minucie na 2:0 podwyższył rezerwowy Bradley Barcola. W tym przypadku świetnie dograł mu Adrien Rabiot. Emocje się jednak nie skończyły, a eksplodowały w doliczonym czasie – w piątej jego minucie na 2:1 strzelił urodzony we Francji 18-latek z PSG Ibrahim Mbaye, a w szóstej... z dystansu przymierzył na 3:1 Mbappe, kompletując dublet!
Francja – Senegal 3:1 (0:0)
1:0 – Mbappe, 66 min, 2:0 – Barcola, 82 min, 2:1 – Mbaye, 90+5 min, 3:1 – Mbappe, 90+6 min
FRANCJA: Maignan – Kounde, Upamecano, Saliba, T. Hernandez – Tchouameni, Rabiot – Olise, Dembele (80. Barcola), Doue (87. Cherki) – Mbappe. Trener Didier DESCHAMPS.
SENEGAL: E. Mendy – Diatta, Koulibaly, Niakhate, E.H.M. Diouf – I. Gueye (88. Ciss), P. Gueye (83. I. Ndiaye) – I. Sarr (75. Mbaye), Camara (76. Diarra), Mane – Jackson (82. Dieng). Trener Pape THIAW.
Sędziował Alireza Faghani (Australia). Widzów 80 545.
