Grupa G: Futbol na tak! Bez polityki
Reprezentacje Iranu oraz Nowej Zelandii postawiły na ultra ofensywny futbol dzięki czemu oglądaliśmy jedno z najlepszych jak dotąd spotkań na mundialu. Skończyło się remisem 2:2.
Irańczycy pokazali moc swojej ofensywy
Przed pierwszym meczem Iranu ciężko było uciec od polityki i napiętych relacji, ale na szczęście w trakcie meczu z Nową Zelandią obyło się bez żadnych prowokacji i można było skupić się wyłącznie na futbolu. A ten zaprezentował swoje najlepsze oblicze!
Persowie ofensywnie zaczęli od pierwszych sekund, ale już w 7 minucie z prowadzenia cieszyli się przedstawiciele Oceanii. Akcję bramkową rozpoczął z własnej bramki Max Crocombe, a piłkę w siatce rywali umieścił Henry Juust po dograniu Chrisa Wooda. Nowozelandczycy postawili na proste środki, które zdawały egzamin do 32 minuty, gdy niełatwym uderzeniem piętką z bliska wyrównał Ramin Rezajan. Irańczycy mieli więcej jakości i gdyby Mehdi Taremi zamiast w słupek trafił do bramki, do szatni schodziliby z prowadzeniem.
Ponoć nic dwa razy się nie zdarza, ale ta zasada nie dotyczyła tego meczu. W 55 minucie Juust z Woodem ponownie we dwójkę rozklepali irańską defensywę. Lekkość z jaką przeprowadzili akcję bramkową oraz umiejętność grania tyłem do bramki Wooda zasługiwała na najwyższe słowa uznania. Co na to Iran? Rezajan niezwykle precyzyjnie dośrodkowuje na głowę Mohammeda Mohebiego, temu w sukurs przychodzi słupek i ponownie mieliśmy remis. Bramka wyjątkowej urody, być może najładniejsza w dotychczasowej części turnieju.
Po pierwszych meczach tej grupy wszyscy mają po punkcie i biorąc pod uwagę styl i sposób gry wszystkich drużyn doprawdy ciężko wskazać dwie (lub trzy), które będą grały dalej. Iran na zamieszanie wokół swojego występu odpowiada w najlepszy możliwy sposób – dobrą grą na boisku. Pod tym względem mundial już wygrał.
IRAN – NOWA ZELANDIA 2:2 (1:1)
0:1 – Juust (Wood), 7 min, 1:1 – Rezajan (Moghanlou), 32 min (Lee Kangin), 1:2- Juust (Wood), 55 min, 2:2 – Mohebi (Rezajan), 64 min.
IRAN: Beiranwand – Rezejan, Khalizadeh, Nemati, Mohammadi – Mohebi, Ghoddos (65. Hajisafi), Ezatolahi, Jusefi (46. Ghaedi) – Moghanlou (53. Alipour), Taremi (80. Hosseinzadeh). Trener Emir GHALENOEI.
NOWA ZELANDIA: Crocombe – Payne (78. Elliot), Surman, Boxall, Cacace (68. Old) – Bell, Stamenić (90+ Bindon) – McCowatt (68. Thomas), Singh (90+2 Randall), Just - Wood. Trener Darren BAZELEY.
Sędziował Maurizio Mariani (Włochy). Widzów 70 108. Żółte kartki: Hajisafi.
Piłkarz meczu – Henry Juust
Mariusz Rajek
