Sport

Grupa F: cudu nie było, Tunezja znów przegrała

Błyskawiczna zmiana na trenerskiej ławce „Lwów Kartaginy” nie przyniosła poprawy ich gry.

Może i było nieco ambicji i walki w poczynaniach Tunezyjczyków, brakowało wszakże jakości czysto piłkarskiej. Fot. PAP/EPA

Wiara Tunezyjczyków w czynienie cudów przez Herve Renarda (prowadzona przez niego Arabia Saudyjska w meczu grupowym na mundialu w Katarze ograła późniejszych mistrzów, Agentyńczyków) oraz jego osobista pewność siebie („Kiedy tunezyjska federacja skontaktowała się ze mną, nie wahałem się ani chwili. To wyzwanie nie jest łatwe, ale motywujące” - cytat z pierwszej konferencji po objęciu stanowiska”) mają swoje granice. Francuz zastąpił zwolnionego po pierwszym meczu (1:5 ze Szwecją) rodaka, Sabriego Lamouchiego, ale odmiany drużyny dokonać nie zdołał.

Nadzieje jego podopiecznych posypały się po 200 sekundach. Wystarczyło dogranie Keito Nakamury w „piątkę”, by piłka została skierowana do siatki przez trafionego nią (i odwróconego tyłem do bramki) Daichiego Kamadę. Za chwilę powinno być 0:2: Aymen Dahmen w kolejnej mocno przypadkowej sytuacji zastopował na linii bramkowej piłkę odbitą przez... dwójkę swych obrońców, próbujących blokować strzał rywala. Do przekroczenia tejże linii całym obwodem brakło... kilku milimetrów.

Co się odwlecze... „Samurajowie” prowadzenie podwyższyli w 32 minucie. Nikt nie przeszkadzał Ayase Uedzie w prowadzeniu piłki przez 40 metrów i w strzale zza linii pola karnego w długi róg japońskiej bramki.

Po zmianie stron egzekucja trwała, bo kontry Japończyków jeszcze dwukrotnie okazały się „zabójcze” dla ich rywali z Maghrebu. Druga porażka – w kontekście wyniku meczu Holandia – Szwecja, oznacza pożegnanie Tunezyjczyków z turniejem. Z „Pomarańczowymi” zagrają tylko „o honor”.

Mecz Tunezja – Japonia był tysięcznym spotkaniem mundialowym!

(DaL)

Tunezja – Japonia 0:4 (0:2)

0:1 – Kamada, 4 min, 0:2 – Ueda, 32 min, 0:3 – J. Ito, 69 min, 0:4 – Ueda, 83 min (głową)

TUNEZJA: Dahmen – Valery, Rekik, Talbki, Bronn (46. Ben Hamida), Abdi (90+1. Ašurí) – Mejbri, Skhiri (90+1. Khedira), Slimane – Saad (46. Gharbi), Tounekti (65. Chaouat). Trener Herve RENARD.

JAPONIA: Z. Suzuki – Tomiyuasu (79. Seko), Itakura, H. Ito – Doan (74. Sugawara), Tanaka, Kamada (74. J. Suzuki), Nakamura – J. Ito, Ueda (86. Goto), Sano. Trener Hajime MORIYASU.

Sędziował Istvan Kovacs (Rumuna). Widzów 51243.