Sport

Grupa A: Musi być ten pierwszy raz

Meksyk po raz pierwszy wygrał wszystkie mecze grupowe. RPA po raz pierwszy wyszła z grupy. Czesi prawdopodobnie są najgorszą drużyną tego mundialu.

Czechom amerykański mundial będzie się śnił po nocach. Ich gra była jedną wielką kompromitacją

GRUPA A

Tuż po losowaniu mundialowych grup – "A" jawiła się jako jedna z najsłabszych i w ostatniej kolejce występujące w niej drużyny robiły wszystko, aby nikt ani nie pomyślał o zmianie tej opinii! Przed ostatnią serią gier sporo było już jasne. Meksyk miał zapewnione pierwsze miejsce w grupie, a Koreańczykom do drugiego wystarczał remis ze słabiutkim RPA. Czesi liczyli na taryfę ulgową gospodarzy, którzy mogli dać szansę pograć zmiennikom. Meksyk nie przegrał jednak u siebie od 24 spotkań, więc mimo eksperymentów kadrowych pozostawał faworytem.

Do przerwy tragedia!

W pierwszych 45 minutach zarówno na Azteka, jak i w Monterrey okrutnie wiało nudą. Czesi, choć musieli wygrać kompletnie nie przejawiali do tego chęci, a gospodarze niespecjalnie im w tym przeszkadzali, za co spotkała ich porcja gwizdów od własnych kibiców. W drużynie naszych południowych sąsiadów jedynym, którego można było pochwalić za chęci gry ofensywnej był Denis Visinsky. Dla 23-letniego napastnika Viktorii Pilzno był to debiut na wielkiej imprezie.

W równolegle toczonym starciu Korei z RPA zawodzili szczególnie ci pierwsi, którzy w niczym nie przypominali błyskotliwej i szybko wymieniającej piłkę drużyny z inauguracyjnego spotkania z Czechami (2:1). Mało tego! To drużyna z Afryki stwarzała sobie groźniejsze sytuacje, a po jednej z nich tylko przez wyjątkową indolencję strzelecką nie objęli prowadzenia.

Czeska kompromitacja 

Po zmianie stron Meksykanie nieco podkręcili tempo i ośmieszyli Czechów, którzy zaprezentowali się fatalnie, grali archaiczny, karykaturalny futbol. W 55 minucie Chavez Garcia, a więc nominalny obrońca zdecydował się na samotny rajd prawą stroną i przy całkowicie biernej postawie rywali wjechał z piłką do bramki. To był jednak dopiero początek dramatu, bo ledwie sześć minut później Tomas Holes wybijał piłkę z własnego pola karnego tak źle, że trafił w... rywala. Dzieła zniszczenia w doliczonym czasie gry dokonał Alvaro Fidalgo. Czesi na mundial czekali 20 lat, a gdy już na niego pojechali zaprezentowali się tak źle, że chyba woleliby przegrać baraże i w ogóle się tam nie znaleźć... Tak koszmarnej gry nie zakładali chyba nawet najwięksi pesymiści. Ciężko znaleźć drużyną, która za oceanem zagrałaby gorszą piłkę. 

Niespodzianka

W Monterrey doszło do sporej niespodzianki, bo za taką trzeba uznać zwycięstwo bardzo słabych w dwóch pierwszych meczach reprezentantów RPA. W 63 minucie Thapelo Maseko zdobył bramkę na wagę wygranej i pierwszego w historii awansu tej afrykańskiej drużyny do dalszych gier. Obiektywnie trzeba przyznać, że wygrali onizasłużenie, bo Koreańczycy walili głową w mur i chcąc grać dalej będą musieli poczekać na rozstrzygnięcia w innych grupach.


Mariusz Rajek

OCENA MECZU⭐ ⭐

◼ Czechy – Meksyk 0:3 (0:0)

0:1– Chavez Garcia, 55 min, 0:2 – Quinones, 61 min, 0:3 – Fidalgo, 90+4 min

CZECHYKovar – Holes (64. Soucek/ 87. Sojka), Hranac, Krejci – Coufal, Cerv (87. Chory), Sadilek, Doudera – Sulc, Visinsky (56. Provod) – Hlożek (64. Schick). Trener Miroslav KOUBEK.

MEKSYKRangel (78. Ochoa) – Sanchez, Montes, Reyes, Chavez Garcia (78. Gallardo) – Mora (72. Fidalgo), Alvarez, Romo (63. Vargas) – Alvarado, Quinones – Martinez Ayala (63. Gimenez). Trener Javier AGUIRRE.

Sędziował Yael Falcon Perez (Argentyna). Widzów 80 824. Żółte kartki: Alvarez

Piłkarz meczu - Chavez GARCIA.


OCENA MECZU⭐ ⭐

◼ RPA – Korea Południowa 1:0 (0:0)

1:0 – Maseko, 63 min.

RPAWilliams – Mudau, Okon, Mbokazi, Modiba – Mbatha, Sithole – Maseko (75. Rayners), Mofokeng (80. Adams), Apollis (62. Moremi) – Makgopa. Trener Hugo BROOS.

KOREAKim Seung-Gyu – Lee H., Kim Min-Jae (66. Park Jin-Seob), Lee Gi-Hyuk – Seol, Paik (46. Kim Jin-Gyu), Hwang In-Beom, Lee Tae-Seok (46. Castrop) – Lee Kang-In, Hwang Hee-Chan (46. Son Heung-Min) – Oh (74. Cho Gue-Sung). Trener Hong MYUNG-BO.

Sędziował Facundo Tello (Argentyna). Widzów 51 243. Żółte kartki: Modiba – Cho Gue-Sung

Piłkarz meczu - Thapelo MASEKO