Gra o finał
W środę walka w półfinałach Młodzieżowych Mistrzostw Europy – Anglia gra z Holandią, a Niemcy z Francją.
Nick Woltemade (nr 10) strzelił już pięć bramek na MME. Z Francją zdobędzie kolejne? Fot. UEFA
Za nami 28 meczów MME, w których padło sporo, bo aż 90 bramek! Daje to znakomitą średnią 3,21 gola na spotkanie. Dodajmy, że na toczących się w tym samym czasie Klubowych Mistrzostwach Świata w Stanach Zjednoczonych średnia nie jest o wiele gorsza – po 36 grach wynosi 3,17. Widać więc, jaka jest tendencja w światowym futbolu: gra do przodu, kreowanie bramkowych okazji. Jak my wyglądamy na tym tle? Fatalnie! Nie chodzi już nawet o to, że turniej na Słowacji nam nie wyszedł, ale o sposób, w jaki gramy. Toporny, który nic nie wnosi. Dwa gole, które zdobyliśmy, padły po stałych fragmentach gry – z karnego z Gruzją i po strzale głową z rożnego z Francją. Z gry? Szkoda mówić i pisać…
Teraz trzeba się skupić na najlepszych i na tych, którzy… strzelają najwięcej bramek. W tym gronie są Niemcy i ich niesamowity napastnik Nick Woltemade oraz Francuzi. Niemiecka młodzieżówka ma już 12 strzelonych goli, z czego pięć zdobył znakomicie prezentujący się na słowackich stadionach piłkarz VfB Stuttgart. Trójkolorowi 10 razy zaskakiwali bramkarzy rywala, strzelając cztery gole naszym Orłom czy trzy Duńczykom w znakomitym ćwierćfinale, gdzie przegrywali 1:2, żeby w półtorej minuty w samej końcówce wszystko zmienić, zdobyć dwa gole i awansować do 1/2 finału. Francuzi mają w swojej ekipie znakomite strzelby jak grających w Tottenhamie Mathysa Tela – strzelił decydującą bramkę z Danią czy Wilsona Odoberta. Tel wcześniej przez kilka lat był w Bayernie Monachium. Najskuteczniejszy w ich zespole jest jednak mający malijskie korzenie Djaoui Cisse, który ma już trzy trafienia, w tym dwa z Polską.
– Nie ma wątpliwości, że to będzie starcie dwóch zespołów, w których grają najlepsi młodzieżowcy. I my, i oni mamy bardzo dobre drużyny. Zapowiada się niesamowite spotkanie. Jesteśmy gotowi i przygotowani, to będzie ekscytujące granie – zapowiada przed meczem Woltemate, który gra i strzela na tym turnieju znakomicie, a w jego klubie w Stuttgarcie martwią się, że stracą swoją gwiazdę po takich mistrzostwach…
W drugiej parze Holandia zmierzy się z Anglią, a ten mecz rozegrany zostanie w Bratysławie. Wyspiarze, którzy z trudem dostali się do fazy pucharowej, bronią mistrzostwa wywalczonego przed dwoma laty. Faworytem w rywalizacji z Jong Oranje jednak nie będą.
Michał Zichlarz
Półfinały MME
Środa: Anglia – Holandia (godz. 18.00), Niemcy – Francja (godz. 21.00). Relacje w TVP Sport.