Głową w mur
Przeważali, tworzyli doskonałe sytuacje, ale bramki nie zdobyli. Górale zainkasowali pierwszy punkt, a w końcowce musiał ich ratować Konrad Forenc.
Daniel Dziwniel uruchamiał kolegów dokładnymi podaniami, lecz ci nie potrafili z tego skorzystać. Fot. Krzysztof Dzierżawa/PressFocus