Gładkie zwycięstwo
Polacy nie byli zbyt gościnni w Rzeszowie dla rywali z zespołu Reszty Świata.
Bartosz Zmarzlik potwierdził świetną formę w meczu reprezentacji. Fot. Andrew SURMA/SIPA USA/PressFocus
ŻUŻEL
Sobotni mecz towarzyski był jedną z prób generalnych dla reprezentacji Polski przed wielkim finałem drużynowych mistrzostw Europy, do którego dojdzie 28 czerwca w Gdańsku. Z racji tego trener kadry Rafał Dobrucki chciał sprawdzić formę najlepszych polskich rajderów, startujących w ekstralidze. Nie mogło więc zabraknąć pięciokrotnego czempiona globu Bartosza Zmarzlika. Ponadto Biało-czerwonych reprezentowali Patryk Dudek, Piotr Pawlicki, Dominik Kubera, Wiktor Przyjemski oraz Bartłomiej Kowalski. Ten ostatni jednak po defekcie w 2. wyścigu zrezygnował z dalszego udziału w zawodach.
Z kolei menadżer drużyny Reszty Świata, Paweł Piskorz, nie dysponował nadzwyczajnym zestawieniem. W ekipie przyjezdnych było jedynie dwóch zawodników z Grand Prix, czyli Daniel Bewley i Mikkel Michelsen. Szansę startów otrzymali również Nicki Pedsersen, Ryan Douglas, Keynan Rew czy Villads Nagel.
Początkowo potyczka zapowiadała się bardzo zaciekle, bo po pięciu biegach był remis 15:15. Później inicjatywę przejęły nasze „Orły”. Po podwójnej wygranej w szóstej gonitwie pary Dudek-Pawlicki gospodarze coraz bardziej nacierali i z każdym kolejnym wyścigiem coraz mocniej zbliżali się do zwycięstwa. Poza Bewleyem mało kto z zespołu Reszty Świata potrafił nawiązać walkę z Polakami. Chwiejną formę prezentował Michelsen, który dobre starty przeplatał słabymi. Pod koniec w rywalizację włączył się jeszcze Pedersen, lecz za późno, bo wówczas wygrana Polski była już formalności. Podopieczni Rafała Dobruckiego miano zwycięzców zapewnili sobie po 12. biegu, gdy było 44:28 dla miejscowych.
Wśród Polaków – poza Kowalskim – nie było słabych ogniw. Liderem jak zwykle był Bartosz Zmarzlik. Wychowanek gorzowskiej Stali oprócz swojego drugiego wyścigu, w którym przywiózł do mety „jedynkę”, pozostałe biegi wygrywał bezapelacyjnie. Na uwagę zasługuje postawa jednego z najmłodszych uczestników meczu, Wiktora Przyjemskiego. Junior wywalczył 11 punktów i bonus. Dobrą robotę wykonali także także Pawlicki, Dudek i Kubera. Można zatem przypuszczać, że szkoleniowiec Dobrucki będzie miał sporo spraw do przemyślenia w kwestii ostatecznych powołań na finał żużlowego Euro pod koniec czerwca.
Norbert Giżyński
◼ Polska – Reszta Świata 53:36
POLSKA: Dudek 10+2 (0, 1, 3, 2*, 3, 1*), Pi. Pawlicki 11+1 (2, 2*, 3, 1, 1, 2), Kubera 8+1 (2, 2, d, 1*, 3), Kowalski 0 (d, -, -, -, -), Zmarzlik 13 (3, 1, 3, 3, 3), Przyjemski 11+1 (1, 3, 2*, 3, 2, 0)
RESZTA ŚWIATA: Bewley 11 (3, 3, 1, 2, 2), Douglas 1 (1, u, 0, d, -), Michelsen 7+1 (3, 0, 0, 3, 1*), Rew 6 (1, 2, 1, 0, 2), Pedersen 7 (d, 1, 1, 2, 3), Nagel 4 (2, 0, 2, 0, 0)
