Furtka wciąż zamknięta
Wyniki drużyny trenera Johna Carvera są zadowalające, ale klub nadal ma problemy natury finansowej.
Mohamed Awad Alla (z lewej) zdobył pierwszą bramkę dla Lechii. Czy w lidze też będzie strzelał? Fot. Piotr Matusewicz / Press Focus
LECHIA GDAŃSK
W połowie ubiegłego tygodnia Polski Związek Piłki Nożnej jeszcze nie udzielił zgody na zarejestrowanie trzech nowych nabytków Biało-zielonych. Gdańszczanie dokonali trzech transferów, definitywnie z klubem z Traugutta związali się Alvis Jaunzems (wcześniej Stal Mielec) i Matusz Vojtko (Slovan Bratyslawa), natomiast z klubu partnerskiego Lechii, Al-Ain, został wypożyczony Mohamed Awad Alla, niespełna 23-letni skrzydłowy.
PZPN wciąż blokuje
Jak pamiętamy, Lechia dostała zakaz transferowy od PZPN-u. Jednakże jest furtka do rejestrowania nowych zawodników – wystarczy płacić na czas i udowodnić futbolowej centrali, że zespół stać na nowych piłkarzy. To się jeszcze nie stało, ale bardzo prawdopodobne, że Biało-zielonym uda się zarejestrować nowe nabytki przed startem sezonu, który rozpoczną wyjazdowym meczem z Górnikiem Zabrze. Tych trzech piłkarzy zostało ujętych w jednym pakiecie i albo zostaną zarejestrowani wszyscy, albo żaden.
Przed niedzielnym meczem w Zabrzu do klubu z Trójmiasta może trafić jeszcze dwóch zawodników – Dawid Kurminowski, napastnik z Zagłębia Lubin, i środkowy obrońca Maksym Diaczuk, który ma zostać wypożyczony z Dynama Kijów.
Pobudka skrzydłowego
Na wyraźne życzenie trenera Lechii Johna Carvera ostatni sprawdzian Biało-zielonych przed startem ekstraklasy nie był transmitowany i odbył się bez udziału publiczności. Od początku żwawiej na boisku poruszali się gospodarze, efektem ich przewagi była pierwsza w okresie przygotowawczym bramka Camilo Meny. Kolumbijski skrzydłowy wykazywał o wiele większą ochotę do gry niż ostatnio i robił sporo wiatru na skrzydłach. W ostatniej akcji pierwszej połowy w polu karnym Chojniczanki faulowany był Ukrainiec Iwan Żelizko, a z 11 metrów do siatki pewnie trafił jego rodak, Bogdan Wjunnyk. Na ostatnie pół godziny wprowadzony został zawodnika ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Mohamed Awad Alla. Niespełna 23-letni skrzydłowy w 74 minucie po indywidualnej akcji ustalił wynik niedzielnego spotkania. Bilans sparingów Lechii wygląda następująco: cztery zwycięstwa i jedna porażka (na wyjeździe z Motorem).
Z zespołem Lechii nie trenował jeszcze Maksym Diaczuk, stoper Dynama Kijów. Potężnie zbudowany środkowy obrońca do tej pory miał zajęcia jedynie na siłowni i biegał dookoła boiska. Tak będzie do czasu, gdy zostaną załatwione formalności transferowe. To po pierwsze, a po drugie należy zapłacić resztę zobowiązań, które pozwolą zarejestrować nowych piłkarzy, dopiero wtedy PZPN wyda na to zgodę.
◼ Lechia Gdańsk - Chojniczanka 3:0 (2:0)
1:0 - Mena, 8 min, 2:0 - Wjunnyk, 45 min (karny), 3:0 - Awad Alla, 74 min.
LECHIA: Sarnawski - Vojtko, Pllana, Olsson (50. Ziółkowski), Wójtowicz - Żelizko, Carenko (72. Kałahur), Neugebauer (72. Wendt), Kapić, Mena - Wjunnyk (61. Awad Alla). Trener John CARVER.
CHOJNICZANKA: (I połowa) Antkowiak - Nowacki, Juchymowycz, Bykow, Pławski - Szibata, Michalik, Żywicki, Prałat - Kozina, Firlej; (II połowa) D. Primel - Kaczerík, Juchymowycz, Goliński, Lemka - Olejnik, Nowacki, Szczepanek, Mosek, Lisowski - Szabala. Trener Damian NOWAK.
Bogdan Nather
Były piłkarz gdańszczan, Ukrainiec Maksym Chłań, wciąż kręci nosem. Najpierw odrzucił ofertę Lechii, a teraz nie może dogadać się także w Turcji. Zawodnik odrzucił ofertę Biało-zielonych i zdecydował się przyjąć propozycję tureckiego klubu Eyupspor. Teraz okazuje się, że oczekiwania 22-letniego pomocnika nie zostały spełnione, więc wrócił do rozmów z innym klubem z ligi tureckiej. Między stronami doszło do tak dużych rozbieżności natury finansowej, że kontrakt nie został podpisany.