Duńczyk z odsieczą
Zespół Adriana Siemieńca wzmocnił skrzydłowy Louka Prip. Trener Jagiellonii znowu będzie mógł także liczyć na obrońcę Bartłomieja Wdowika.
Bartłomiej Wdowik (z prawej) znowu jest na pokładzie Dumy Podlasia. Fot. Michał Kość /Press Focus
JAGIELLONIA BIAŁYSTOK
Od poniedziałku Duma Podlasia ma nowego zawodnika. Dwuletni kontrakt z opcją rocznej prolongaty z Żółto-czerwonymi podpisał skrzydłowy Louka Prip. Duńczyk będzie występował na boisku z numerem 18.
28-latek jako junior występował w zespołach Boldklubben Avarta, Brondby IF oraz Hvidovre IF. W barwach ostatniego z wymienionych zadebiutował na poziomie seniorskim. Do sierpnia 2023 roku grał wyłącznie w ojczyźnie, występując we wspomnianym Hvidovre IF oraz w AC Horsens i Aalborg BK. Łącznie uzbierał 97 spotkań na poziomie Superligi, w których zdobył 16 bramek i zanotował 11 asyst. Ostatnie dwa lata spędził w Konyasporze, występującym na poziomie tureckiej ekstraklasy. Jego bilans w klubie znad Bosforu to 68 rozegranych spotkań, 10 zdobytych bramek i osiem asyst. Z klubem z południa Turcji w zakończonym sezonie 2024/25 Prip dotarł do półfinału krajowego pucharu.
Pełna satysfakcja
– Jestem bardzo szczęśliwy, widziałem już obiekty klubowe, prezentują się naprawdę świetnie – powiedział klubowym mediom najnowszy nabytek Jagi. – Poznałem też nowych kolegów z drużyny, odbyłem już również rozmowę z trenerem, który przekonał mnie do transferu. Jestem naprawdę usatysfakcjonowany. W Konyasporze grałem razem z byłym zawodnikiem Jagiellonii, Guilherme, który mówił mi same dobre rzeczy o klubie. Powiedział mi, że ludzie tutaj są bardzo mili, pomocni oraz że można mieć tu bardzo dobre życie, także poza piłką, co również jest ważne. Wspomniał także o niesamowitych fanach i dobrym poziomie ligi. Wiedziałem też, że Jaga gra dobrą piłkę. To było dla mnie wystarczające, żeby podpisać tę umowę.
Dobre przeczucie
Grając w Jagiellonii, Duńczyk chciałby zająć jak najwyższe miejsce w tabeli oraz zakwalifikować się do Ligi Konferencji. – Niemniej do sezonu trzeba podchodzić na zasadzie jednego meczu, po kolei. Później zobaczymy, dokąd nas to zaprowadzi. Jestem prawoskrzydłowym, który lubi dryblować, stwarzać szanse kolegom oraz zdobywać bramki. Najważniejsza jest dla mnie jednak praca na rzecz drużyny, bo wówczas reszta przyjdzie sama. Jestem ciężko pracującym zawodnikiem, który uwielbia skupiać się na zadaniach ofensywnych. Co sądzę o polskiej ekstraklasie? Widziałem kilka meczów. Wiem, że jest tu wiele dużych klubów, jak Jagiellonia, Lech czy Legia. Kilka z nich mierzyło się w przeszłości z duńskimi zespołami. Mam dobre przeczucia związane z tą ligą. Myślę, że dobrze się tu odnajdę – zakończył.
Stary znajomy
Po roku do stolicy Podlasia wrócił Bartłomiej Wdowik. Niespełna 25-letni obrońca został wypożyczony przez klub z Białegostoku z portugalskiego SC Braga do końca sezonu 2025/26. Wdowik pierwszy raz przyszedł do Jagiellonii zimą 2020 roku, wówczas jako nastoletni zawodnik trafił do niej z Odry Opole. Dotychczas rozegrał w Jagiellonii 119 meczów, w których strzelił 14 goli i dołożył do nich 13 asyst. Po 4,5 roku „Wdowa” przeniósł się do Portugalii już jako mistrz Polski i po roku spędzonym na wypożyczeniu w niemieckim Hanowerze, teraz wrócił do klubu, w którego barwach zaliczył debiut w reprezentacji Polski.
W środę, 2 lipca, o godzinie 11.00 Jagiellonia rozegra pierwszy mecz sparingowy tego lata. Rywalem w tym starciu będzie pierwszoligowy Górnik Łęczna. Spotkanie zostanie rozegrane na naturalnej płycie w ośrodku treningowym Jagiellonii przy ulicy Elewatorskiej 4. Wydarzenie ma charakter otwarty, w związku z czym będzie dostępne dla publiczności. Jednocześnie ze względów infrastrukturalnych liczba miejsc przeznaczonych dla kibiców wynosi 500. Wejście na mecz będzie darmowe.
Bogdan Nather