Doyle nie wystarczył
Choć Włókniarz starał się nawiązać walkę, Sparta pewnie wygrała 55:35.
Pomimo świetnej dyspozycji Jasona Doyle'a Włókniarz musiał pogodzić się z porażką. Fot. Gleb Soboliev/PressFocus
PGE EKSTRALIGA
Biorąc pod uwagę, że częstochowianie przyjechali do Wrocławia na mecz ze Spartą mocno osłabieni za sprawą kontuzji Piotra Pawlickiego i Madsa Hansena, faworyt spotkania mógł być tylko jeden. Już od samego początku gospodarze wywiązywali się z tej roli. Po pierwszej serii prowadzili 16:8. I właściwie nikt poza Jasonem Doylem nie był w stanie postawić się wicemistrzom kraju. Australijczyk, jako jedyny wśród gości, mógł pochwalić się indywidualnym zwycięstwem w początkowej fazie zawodów.
W 5. biegu Artiom Łaguta i Daniel Bewley nie dali najmniejszych szans Wiktorowi Lampartowi oraz Philipowi Hellstroemowi-Baengsowi. Nadzieje na odwrócenie losów meczu dawał wyścig 6., w którym Jason Doyle razem ze startującym w ramach zastępstwa zawodnika za Piotra Pawlickiego Kacprem Woryną podwójnie pokonali 5:1 idola miejscowej publiczności, Macieja Janowskiego. Biegu z powodu defektu nie dokończył Jakub Krawczyk. Za sprawą tej wygranej częstochowianie zmniejszyli straty do ośmiu punktów (22:14 dla miejscowych). Jednak znów do głosu doszli Spartanie, pokonując rywali na koniec drugiej serii 5:1.
Lwy starały się stawiać czoła faworyzowanym wrocławianom. Po dziesięciu gonitwach przewaga Żółto-czerwonych wynosiła jednak 10 „oczek” (35:25). Goście pod wodzą Mariusza Staszewskiego w teorii byli w grze przynajmniej o wywalczenie punktu bonusowego.
Zawodnicy ze stolicy Dolnego Śląska zwycięstwo zagwarantowali sobie jednak jeszcze przed wyścigami nominowanymi. Po trzynastu biegach było 47:31 na rzecz miejscowych. Sparta tym samym była też o krok od wygrania dwumeczu. O ostatecznym wyniku decydowały dwa ostatnie wyścigi. Wszelkich złudzeń gospodarze pozbawili oponentów z Częstochowy już w 14. biegu, w którym para Kurtz-Bewley ograła 5:1 Karczewskiego i Ludwiczka.
Wbrew wszelkim przewidywaniom ekspertów, Włókniarz całkiem nieźle się zaprezentował na tle wrocławian, biorąc pod uwagę okoliczności. Duża w tym zasługa niesamowitego Jasona Doyle’a, który zgromadził w sumie… aż 20 „oczek”! Mało tego, był bardzo szybki na dystansie, potrafił z niższej pozycji przedostać się na czoło stawki. Przypominał tego rajdera, który u progu sezonu był najskuteczniejszym jeźdźcem Biało-zielonych. W kolejnych potyczkach ekstraligi to właśnie na niego będzie liczyć trener Staszewski, ale także kibice z Częstochowy. W końcu nie wiadomo, kiedy na tor powróci Piotr Pawlicki.
Po stronie aktualnych srebrnych medalistów wszyscy spisali się świetnie. Show skradł junior Marcel Kowolik, który popisywał się znakomitym refleksem na starcie i zaliczył jeden z lepszych występów w tym sezonie – zainkasował 8 punktów w trzech gonitwach.
Norbert Giżyński
◼ Betard Sparta Wrocław – Krono-Plast Włókniarz Częstochowa 55:35
CZĘSTOCHOWA: Doyle 20 (2, 3, 3, 3, 3, 3, 3), Pi. Pawlicki Z/Z, Hellstroem-Baengs 0 (0, 0, -, 0, -), Lampart 1 (0, 1, -, 0, -, -), Woryna 9+1 (1, 2*, 1, 0, 3, 2, 0), Karczewski 4 (0, 1, 1, 1, 1), Ludwiczak 1 (1, 0, 0, 0, 0), Halkiewicz ns.
1. Lublin (m) |
10 |
21 |
+158 |
2. Wrocław |
10 |
16 |
+91 |
3. Toruń |
10 |
16 |
+54 |
4. Zielona Góra |
10 |
12 |
-49 |
5. Grudziądz |
10 |
9 |
+2 |
6. Częstochowa |
10 |
7 |
-21 |
7. Gorzów |
10 |
5 |
-106 |
8. Rybnik (b) |
10 |
4 |
-129 |
METALKAS 2. EKSTRALIGA
◼ H. Skrzydlewska Orzeł Łódź – Texom Stal Gorzów 40:50
1. Leszno (s) |
9 |
17 |
+140 |
2. Bydgoszcz |
9 |
16 |
+124 |
3. Krosno |
8 |
12 |
+43 |
4. Rzeszów |
9 |
9 |
-25 |
5. Poznań |
8 |
8 |
-44 |
6. Tarnów (b) |
8 |
5 |
-61 |
7. Łódź |
10 |
5 |
-99 |
8. Ostrów |
9 |
3 |
-78 |