Sport

Do zobaczenia wkrótce

Za 11 dni Ruch zagra z Puszczą w 1. kolejce I ligi. Wczoraj obie drużyny zmierzyły się w sparingu przy Cichej.

Patryk Szwedzik (z prawej) strzelił wczoraj gola Puszczy Niepołomice. Fot. Marcin Bulanda/Press Focus

RUCH CHORZÓW

Podczas dogadywania meczu kontrolnego kluby nie wiedziały jeszcze, że los ponownie tak szybko zwiąże je ze sobą. Kolejne starcie odbędzie się bowiem w poniedziałek 21 lipca w Niepołomicach - już w rozgrywkach ligowych. Ruch z Puszczą sparingi ze sobą grać jednak lubią, może nie tak często jak Niebiescy testują się z Polonią Bytom czy Piastem Gliwice – ale jednak. Spotkanie odbyło się przy Cichej, lecz oczywiście nie na płycie głównej, ale na bocznej. Na widoku pozbawiona już dachu legendarna trybuna. Widok w strugach deszczu był co najmniej smutny.

Z młodymi też się da

Smutne było też boiskowe widowisko, ale to raczej nie mogło nikogo dziwić Większość sparingów jest przecież taka, że trudno się je ogląda. Płynnych akcji było jak na lekarstwo, a przez większość czasu nawet palce jednej ręki nie były potrzebne, by zliczyć klarowne okazje na gola. Trzeba jednak zaznaczyć, że chorzowianie ostemplowali niepołomicką bramkę, kiedy na początku drugiej połowy Maciej Żurawski trafiłw słupek. Piłka do siatki wpadała jednak dopiero w ostatnich 20 minutach. Wynik otworzył w 71 minucie Ruch, który od kilkudziesięciu sekund akurat prezentował skład złożony aż z 6 młodzieżowców (wcześniej był fragment bez żadnego młodego w składzie). Asystę ładnym prostopadłym podaniem między rozciągnięte szeregi obronne Puszczy zaliczył Mateusz Rosół, a sytuację sam na sam wykorzystał Patryk Szwedzik. Co ciekawe, konstrukcja akcji (nieco chaotyczna, ale mniejsza z tym) była możliwa dzięki temu, że chwilę wcześniej Maciej Krzempek przytomnie zgrał piłkę klatką piersiową do swojego bramkarza Marcela Potocznego, kończąc w ten sposób atak Puszczy.

Takich pochwał nie mógł z kolei zebrać w 84 minucie Kajetan Klaja. Ustawiony na lewej obronie młodzian zupełnie nie pokrył bowiem 18-letniego Adama Sendora, który wyskoczył niepilnowany do centry z lewego skrzydła Żubrów i bez problemów umieścił futbolówkę w śląskiej bramce.

Witek na „nie”

Puszcza miała w składzie dwóch zawodników testowanych, z kolei w Ruchu lista nieobecnych była bardzo długa. Trenują, ale jeszcze nie grają z różnych względów Shuma Nagamatsu, Nono, Jakub Szymański, Przemysław Szymiński i Martin Turk. Z kolei ze względów zdrowotnych nieobecni byli Filip Lachendro, Patryk Sikora, Dominik Preisler, ale też Jakub Sobeczko, Denis Ventura czy Daniel Szczepan, któremu niedawno odnowił się uraz. Na sparingu nie było młodego stopera, Nikodema Leśniaka-Paducha, który wkrótce ma podpisać kontrakt z Niebieskimi i przenieść się do Chorzowa ze Skry Częstochowa. Warszawiak był ostatnio testowany w Ruchu i zrobił dobre wrażenie, przeciwnie do Jakuba Witka, którego testy zakończyły się fiaskiem i opuścił drużynę. Klub nadal nie odniósł się jeszcze oficjalnie do sytuacji Mateusza Chmarka.

Nie tylko Chorzów!

Kolejny, ostatni tego lata sparing chorzowianie zagrają w sobotę o godz. 11.00 w Krakowie z Wisłą. Będzie to mecz z udziałem kibiców, połączony z prezentacją drużyny Białej Gwiazdy. Ruch swoją prezentację ma zaplanowaną na czwartek 17 lipca na godz. 17.00, a odbędzie się ona w Siemianowicach, na Pszczelniku. To tylko pokazuje, że 14-krotni mistrzowie Polski nie są tylko drużyną Chorzowa. W 2021 roku prezentowali się w Świętochłowicach, a rok później – w Mikołowie.

Piotr Tubacki
◼   Ruch Chorzów – Puszcza Niepołomice 1:1 (0:0)

1:0 – Szwedzik, 71 min, 1:1 – Sendor, 84 min (głową)

RUCH: Bielecki (46. Potoczny) – Konczkowski (69. Krzempek), Lukić (69. Rosół), Komor (80. Lukić), Sz. Szymański (69. Dyduch) – Mezghrani (69. Czarnobaj), Szwoch, Żurawski (69. Klaja) – Szwedzik (25. Kozak), Dyduch (25. Bała), Ceglarz (46. Szwedzik). Trener Dawid SZULCZEK.

PUSZCZA: Kowal – Serafin, K. Stępień, Przybyłko, Mroziński – Cholewiak, Walski, Barczak, Korczakowski – Iwao, Blagaić. II połowa: Perchel – Gil, Piekarski, testowany, Gałązka – M. Stępień, Pieprzyca, Francois, Sendor – Barkowskij, testowany. Trener Tomasz TUŁACZ.

Sędziował Piotr Lasyk (Bytom). Żółte kartki: Żurawski, Lukić – M. Stępień