Sport

Czystki właściciela

Alexander Haditaghi „posprzątał” kilku najbliższych współpracowników, dając dużo władzy wiceprezesowi i dyrektorowi generalnemu Tanowi Keslerowi.

Nilo Effori (w środku) i Jarosław Mroczek (z prawej) popadli w niełaskę u właściciela Pogoni, Alexa Haditaghiego. Fot. Katarzyna Dzierżyńska/PressFocus

POGOŃ SZCZECIN

Niespełna 47-letni właściciel Dumy Pomorza Alexander Haditaghi rzadko decyduje się na kompromisy. Być może wynika to z jego przeszłości, bo nie miał lekkiego życia. Urodzony w Iranie Haditaghi gdy miał sześć lat, jego rodzina uciekła z ojczyzny, najpierw znajdując schronienie w Turcji, a następnie emigrując do Kanady, gdy miał dziewięć lat. Jako syn samotnej matki wychowującej trójkę dzieci, wdrapał się na sam szczyt, jest multimilionerem, założycielem (2001 rok) i właścicielem Radius Financial. To firma technologiczna, specjalizująca się w udzielaniu kredytów hipotecznych oraz oferująca inne produkty finansowe i inwestycyjne. Nim Haditaghi został właścicielem Pogoni, był inwestorem i właścicielem greckiego klubu AO Kavala.

Nie ma świętości

Przed kilkoma dniami Alex Haditaghi na platformie X potwierdził fakt, że wiceprezes i dyrektor generalny klubu Tan Kesler objął funkcję prezesa Akademii Pogoni i poinformował także o innych zmianach personalnych. W klubie ze Szczecina nie pracują już Nilo Effori, który był dyrektorem ds. piłki międzynarodowej, oraz jego małżonka Liz Soutter, pełniąca funkcję dyrektora administracji.

W ramach ciągłych działań mających na celu wzmocnienie struktury i przyszłości Pogoni wprowadziliśmy kilka istotnych zmian organizacyjnych – napisał właściciel Portowców. "Oficjalnie usunęliśmy również Dariusza Adamczuka, byłego właściciela klubu Jarosława Mroczka oraz jego żonę z zarządu Akademii Pogoni. Ponadto zakończyliśmy nasze relacje zawodowe z Nilo Effori i Liz Soutter. Nie są już częścią struktury i organizacji klubu. Szczerze życzymy im wszystkiego najlepszego w przyszłych przedsięwzięciach. Decyzje te odzwierciedlają nasze zaangażowanie w budowanie silnej, przejrzystej i przyszłościowej organizacji - zarówno na boisku, jak i poza nim. Skupiamy się na zapewnieniu, że każda osoba zaangażowana w klub, od akademii po kierownictwo wyższego szczebla, podziela nasze wartości i jest w pełni oddana długoterminowemu sukcesowi Pogoni".

Szesnaście czystych kont!

Pogoń zdecydowała, że 19-letni bramkarz Axel Holewiński zostaje w Polonii Bytom. Po udanym sezonie zakończonym awansem bytomian do Betclic 1. Ligi, oba kluby porozumiały się w sprawie przedłużenia wypożyczenia o kolejne dwanaście miesięcy. Jednocześnie wychowanek Lechii Tomaszów Mazowiecki przedłużył swój kontrakt z Dumą Pomorza do 30 czerwca 2027 roku.

Utalentowany golkiper trafił do Pogoni w 2019 roku z Ceramiki Opoczno. Przez kilka lat reprezentował Granatowo-bordowych w Centralnej Lidze Juniorów U-17 i U-19. Kolejnym krokiem w rozwoju Holewińskiego były występy w drugim zespole Portowców, a także regularny udział w treningach i obozach z pierwszą drużyną.

Holewiński ma za sobą również występy w reprezentacjach Polski U-17 i U-18, a w ubiegłym sezonie wystąpił w narodowych barwach w dwóch meczach eliminacyjnych do mistrzostw Europy U-19 ze Słowacją (2:0) i Gibraltarem (4:0). Ostatni rok Holewiński spędził na wypożyczeniu w Polonii Bytom, w której rozegrał 32 mecze w Betclic 2. Lidze, zachowując w nich aż szesnaście razy czyste konto!

HSV nie przyjedzie

Przygotowania piłkarzy Pogoni do nowego sezonu wchodzą w decydującą fazę. W czwartek Portowcy zakończyli dziesięciodniowe zgrupowanie w Opalenicy. Po nim otrzymali trzy dni wolnego na regenerację. Na treningach stawili się w poniedziałek.

Do startu ligowej jesieni podopieczni Roberta Kolendowicza przygotowywać się będą na własnych obiektach. W weekend, 12 lipca, rozegrają ostatnią grę kontrolną, ale rywalem nie będzie żadna uznana marka z Europy, o czym marzyli kibice Dumy Pomorza, lecz zespół z niższej klasy rozgrywkowej. Były plany, by do Szczecina przyjechał beniaminek Bundesligi, HSV Hamburg, ale do tego nie dojdzie. Drużyna z Niemiec zagra w sobotę z duńskim FC Kopenhaga. Najprawdopodobniej dojdzie do trójmeczu z drugim zespołem Pogoni i Świtem Szczecin.

Bogdan Nather