Cztery mecze, trzy gole
W pierwszych tygodniach pracy Xabi Alonso odkrył nowy talent w obozie Królewskich.
Gonzalo Garcia świetnie spisuje się na klubowym mundialu. Fot. PAP/EPA
KLUBOWE MISTRZOSTWA ŚWIATA
Pod nieobecność Kyliana Mbappe, który leczy kontuzję, w Realu Madryt błyszczy nowy talent. 21-letni Gonzalo Garcia jeszcze do niedawna był anonimowym zawodnikiem rezerw Królewskich. Do tej pory rozegrał zaledwie pięć spotkań w lidze hiszpańskiej. Jego życie zmieniło się jednak wraz z dołączeniem do zespołu trenera Xabiego Alonso. Hiszpański szkoleniowiec zastąpił na stanowisku Carlo Ancelottiego, który w poprzednim sezonie nie osiągnął nic wielkiego z Los Blancos. Włoch musiał opuścić stolicę Hiszpanii, dostał propozycję z brazylijskiej federacji i ofertę przyjął, szukając nowych wyzwań. Alonso przyszedł natomiast do Realu z entuzjazmem i nowymi siłami. Po niecałych trzech latach w Bayerze Leverkusen, podczas których sięgnął po mistrzostwo i Puchar Niemiec, postanowił zmienić środowisko i wrócił do Madrytu, gdzie występował jako piłkarz. Czuł, że potrzebuje nowych wyzwań. Przyjął ofertę z najwyższej półki i od początku pokazuje, że nie boi się pracy w jednym z największych klubów na świecie. Gonzalo Garcia jest tego najlepszym przykładem.
Lepszy od Endricka?
Xabi Alonso rozpoczął pracę w Realu na początku czerwca i od razu zastał rzucony na głęboką wodę. Ruszył z zespołem do Stanów Zjednoczonych na Klubowe Mistrzostwa Świata, więc właściwie od razu grał o stawkę. Nie miał wiele czasu na przygotowanie drużyny. Nie miał zaplanowanych meczów towarzyskich. Ponadto w pierwszych spotkaniach nie mógł skorzystać z największej gwiazdy zespołu, a zarazem najlepszego strzelca Europy (otrzymał Złotego Buta za sezon 2024/25) - Kyliana Mbappe. Francuz zmagał się z infekcją, przez co Alonso musiał znaleźć dla niego następcę. A to nie była prosta sprawa, ponieważ jego naturalny zastępca Endrick doznał z kolei urazu mięśniowego. Dlatego Xabi Alonso... wyczarował z kapelusza Gonzalo Garcię i ten nagle stał się zawodnikiem na miarę klasy Realu Madryt! Zagrał do tej pory w czterech spotkaniach na klubowym mundialu i... zdobył trzy gole. Brał udział w akcjach, po których padały bramki w każdym spotkaniu Królewskich w USA! A gdy w starciu z Pachucą nie wpisał się na listę strzelców, to asystował przy trafieniu Ardy Guelera. Co jednak najważniejsze: strzelił gola w 1/8 finału z Juventusem. Po dośrodkowaniu z prawej strony wyskoczył najwyżej i mocnym uderzeniem głową pokonał bramkarza. Po chwili został zmieniony przez Mbappe, który wrócił do pełni sił. Jasne jest, że z Francuzem na razie nie ma szans wygrać rywalizacji o skład. Xabi Alonso może się jednak zastanawiać, czy Gonzalo Garcia nie jest czasem lepszy od Endricka, za którego Real zapłacił prawie 50 milionów euro. Mogłoby się okazać, że Brazylijczyk jest zbędny, a znakomity zmiennik dla Mbappe był cały czas w klubowej akademii? Może jest dwa lata starszy od Endricka, może gra mniej widowiskowo, ale na razie strzela bramki, co przecież w przypadku napastnika jest sprawą kluczową.
Wzniecił ogień
Xabi Alonso może więc być z siebie zadowolony. Już w ciągu pierwszych dni pracy w Realu odkrył dla drużyny nowego piłkarza, który jest przydatny. To jednak nie jest jedyny czynnik, który wpływa na fakt, że kibice Realu mogą z optymizmem patrzeć w przyszłość. Hiszpański szkoleniowiec całkowicie odmienił przede wszystkim siłę mentalną zawodników. Królewscy przez cały poprzedni sezon radzili sobie przeciętnie. Nikt nie miał przy tym wątpliwości, że Carlo Ancelotti ma do dyspozycji zawodników wybitnych. Nie potrafił jednak wydobyć z nich tkwiącego w nich potencjału. Tymczasem pod okiem Xabiego Alonso zawodnicy grają z polotem, swobodą i pomysłem na to, jak skutecznie się bronić i strzelać bramki. Tylko w pierwszym spotkaniu Klubowych Mistrzostw Świata Los Blancos zawiedli, tracąc punkty w meczu z Al-Hilal (1:1). Później jednak pokonali Pachucę (3:1), grając w osłabieniu po czerwonej kartce dla Raula Asencio, a następnie wygrali 3:0 z RB Salzburg. Teraz wyeliminowali Juventus - do tej pory najtrudniejszego rywala. Byli lepsi, mieli przewagę i wiele okazji do strzelenia kolejnych bramek. W takiej formie trudno wyobrazić sobie scenariusz, w którym Real odpada z rywalizacji w najbliższy weekend, mierząc się z Borussią Dortmund w półfinale. Xabi Alonso dał madrytczykom nowe życie i ciekawe jak długo potrwa ogień, który na nowo wzniecił w stolicy Hiszpanii.
Kacper Janoszka
1/8 finału Klubowych Mistrzostw Świata◼ Real Madryt – Juventus 1:0 (0:0)
1:0 – Gonzalo Garcia (54)
◼ Borussia Dortmund – Monterrey 2:1 (2:0)
1:0 – Guirassy (14), 2:0 – Guirassy (24), 2:1 – Berterame (48)
Piątek, 4 lipca
◼ PSG – Bayern (18.00)
◼ Real Madryt – Borussia Dortmund (22.00)