Czeska kanonada
Takiego lania od II-ligowca z Brna nikt się w Tychach nie spodziewał.
Trudno uwierzyć w tak wysoką porażkę GKS-u Tychy (na zdjęciu Damian Kądzior). Fot. Łukasz Sobala/PressFocus
Kończący zgrupowanie w Krakowie piłkarze II-ligowego czeskiego średniaka przyjechali do Tychów, spodziewając się trudnej przeprawy na murawie Stadionu Miejskiego. Wyjeżdżali natomiast zaskoczeni łatwością, z jaką zdobywali bramki. W dodatku ich szkoleniowiec mówił po meczu dla klubowych mediów Zbrojovki Brno, że są niezadowoleni z indywidualnych błędów w grze, bo gdyby zostały popełnione w zaciętym meczu, to mogłyby mieć poważne konsekwencje.
Bolesny hat trick
Drużyna Martina Svedika zdominowała spotkanie rozgrywane w formule 4x35 minut i zasłużenie wygrała 8:2. Szczególnie na początku Czesi okazali się bezwzględni. Katem drużyny Artura Skowronka okazał się grający „tylko” 50 minut Oliver Velich. To on już w 4 minucie dobitką po zablokowanym strzale Patrika Czavosza rozwiązał worek z bramkami. A gdy tyszanie z Damianem Kądziorem na czele ruszyli do odrabiania strat, to 24-letni napastnik, „przeskoczył” tyskich obrońców i główką podwyższył prowadzenie.
W powietrznym starciu lepszy od tyszan okazał się także Martin Rymarenko w 35 minucie, a chwilę później Velich skompletował hat trick.
Na kolejne gole trzeba było poczekać do trzeciej kwarty, bo Zbrojovka w nowym składzie potrzebowała czasu na złapanie rytmu. Pomógł jej w tym rzut rożny sfinalizowany przez niemal 2-metrowego 20-letniego Brazylijczyka Kakę. Jego śladem po następnym stałym fragmencie poszedł Stanislav Hofmann i w 98 minucie było już 0:6.
Wyczekane gole
Dopiero po stu minutach tyszanie zaczęli strzelać ostrymi nabojami. Piotr Gębala indywidualną akcją w 103 minucie pokonał Adama Hrdinę, a jego śladem poszedł Mamin Sanyang. Cóż jednak z tego, skoro Zbrojovka zdołała jeszcze dwukrotnie pokonać bramkarza GKS-u…
Tyszanom pozostał wstyd, dużo materiału do analizy i tylko dwa tygodnie do inauguracji nowego sezonu, a pracy jest bardzo dużo…
Jerzy Dusik
◼ GKS Tychy – Zbrojovka Brno 2:8 (0:4)0:1 – Velich, 4 min; 0:2 – Velich, 32 min, 0:3 – Rymarenko, 35 min, 0:4 – Velich, 38 min, 0:5 – Kaka, 85 min, 0:6 – Hofmann, 98 min, 1:6 – Gębala, 103 min, 1:7 – Saal, 108 min, 2:7 – Sanynag, 120 min, 2:8 – Vachouszek, 133 min.
GKS: Wechsel – zawodnik testowany, Tecław, Nedić – Keiblinger, Makowski, Bieroński, Błachewicz – Kądzior, Stangert, Niemann. Od 71. minuty: Kołotyło – Głogowski, Adamczyk (106. Brzęk), Lipkowski – Jankowski, Szpakowski, Baier, Machowski – Pioterczak, Makowski (89. Stangret, 106. Sanyang), Gębala (106. Kubik). Trener Artur SKOWRONEK.
ZBROJOVKA: Hrdina – Klima, Vedral, Brzeczka, Graneczny – Kanakimana, Czavosz, Janetzky, Selner – Velich (50. Araujo), Rymarenko. Od 71. minuty: Hrdina (106. Prodelal) – Juroszka, Hofamann (121. Krziż), Kaka, Kutik – Kronus, Blecha, Żitny, Saal, Vachouszek – Araujo (111. Veczerza). Trener Martin SVEDIK.