Czas pożegnań
Mistrz Polski rozwiązał kontrakt ze szwedzkim obrońcą, Filipem Dagerstalem.
To po tym starciu Filip Dagserstal (po lewej) nabawił się kontuzji stawu skokowego, która ciągnie się za nim do dzisiaj. Fot. Krzysztof Porębski/PressFocus
Ten 28-letni zawodnik trafił do Lecha w lipcu 2022 roku, a kontrakt obowiązywał jeszcze przez najbliższy sezon. W klubie podjęli jednak decyzję, że najlepszą opcją będzie rozwiązanie umowy w porozumieniu z piłkarzem, ponieważ Dagerstal nie grał od… 1,5 roku. Ostatni, jak się okazało pożegnalny, mecz Szwed rozegrał w październiku 2023 roku przeciwko Cracovii. Od tego czasu środkowego obrońcę trapiły kontuzje, z którymi nie mógł się uporać. W styczniu bieżącego roku trener Niels Frederiksen zabrał piłkarza na zgrupowanie do tureckiej Lary, ale kontuzja ponownie dała o sobie znać. W Poznaniu nie zamierzają dłużej czekać na jego powrót. Tym bardziej że środek obrony jest bardzo dobrze obsadzony. Trzeba jednak oddać Dagerstalowi, że kiedy grał, prezentował się bardzo solidnie i pomagał swojemu zespołowi. W niebiesko-białych barwach rozegrał dokładnie 40 spotkań, w których zdobył bramkę i zaliczył trzy asysty.
Odejście Szweda ma być początkiem pożegnań w zespole. Miejsca nie ma dla Maksymiliana Pingota. Według ostatnich informacji 22-latek znajduje się w kręgu zainteresowań Górnika Zabrze. W Poznaniu pojawić się miał dyrektor sportowy zespołu z Górnego Śląska, Łukasz Milik, który potwierdził te informacje. – Byłem w Poznaniu, rozmawialiśmy, negocjacje są zaczęte. Kiedy one będą zakończone i w jakim cyklu? Nie wiem, bo w piłce powiem teraz nie, a za trzy godziny mogę już powiedzieć tak. Ale myślę, że może się to zdarzyć, tylko nie wiem kiedy - przyznał działacz w rozmowie na kanale "Meczyki".
Niels Frederiksen ma nie widzieć przyszłości także dla innych piłkarzy. Nie jest zaskoczeniem, że w tym gronie jest Elias Andersson, który wrócił z wypożyczenia. Oprócz tego Lech chce zarobić na sprzedaży Filipa Szymczaka, ale nieudane Euro U-21 może sprawić, że na 23-latka ciężko będzie znaleźć kupca.
Kolejorz rozpoczął przygotowania do nowego sezonu w zeszłym tygodniu, a w poniedziałek wyjechał do Wronek na zgrupowanie, które, z krótką przerwą, będzie trwało do 5 lipca. Na razie Niels Frederiksen nie może liczyć na wszystkich piłkarzy, ponieważ Ali Gholizadeh ma dołączyć do zespołu 29 czerwca. Skrzydłowy przerwę w rozgrywkach spędzał w Iranie, dlatego kibice czekali na informacje w jego sprawie, patrząc na rosnące napięcie w tym rejonie świata. Maciej Henszel, menedżer ds. komunikacji, przekazał, że z 29-latkiem jest wszystko w porządku, a wyjechać z kraju miał w poniedziałek albo wtorek. Dzisiaj do treningów mają wrócić Daniel Hakans, Bartosz Mrozek i nowy nabytek Lechitów, Mateusz Skrzypczak.
Z zespołem pojechał także Robert Gumny, który w ostatnich dniach po pięciu latach odszedł z niemieckiego Augsburga po tym, jak wygasła jego umowa. Wychowanek Lecha przez kilka dni gościnnie ma trenować z pierwszym zespołem, ale pojawiają się informacje, że Kolejorz byłby zainteresowany zakontraktowaniem 27-latka. Tym bardziej że po odejściu Rasmusa Carstensena, klub szuka prawego obrońcy do rywalizacji z Joelem Pereirą. Nie jest przesądzone, że do takiego powrotu dojdzie, tym bardziej że w Poznaniu mają wątpliwości co do kruchego zdrowia piłkarza. Gumny niemal cały poprzedni sezon leczył urazy i zdążył rozegrać jedynie siedem spotkań w Bundeslidze.