Czas na Europę!
W sobotę w Bydgoszczy rozpocznie się walka o tytuł żużlowego mistrza Europy. Na starcie zobaczymy aż pięciu Polaków.
Rok temu z brązowego medalu cyklu SEC cieszył się Kacper Woryna. Fot. Marcin Bulanda/PressFocus
SPEEDWAY EURO CHAMPIONSHIP
W obecnej formule cyklu czterech turniejów, z polską firmą One Sport jako organizatorem rozgrywek, cykl SEC jest rozgrywany już po raz trzynasty z rzędu. Upraszczając można powiedzieć, że to impreza, w której prawie wszystko jest polskie - promotor, uczestnicy (jest ich najwięcej), no i ścigamy się przede wszystkim na polskich torach… Brakuje tylko zwycięstwa reprezentanta Polski. Aż trudno uwierzyć, że w kraju, który ma pięciokrotnego mistrza świata Bartosza Zmarzlika, jeszcze nikt nie sięgnął po europejski laur. Najbliżej triumfu byli Jarosław Hampel oraz Janusz Kołodziej, którzy zdobyli srebrne medale odpowiednio w 2018 oraz 2022 roku.
Duńska hegemonia
Kiedy SEC w 2013 roku wdzierał się do sportowego kalendarza, firma BSI będąca promotorem cyklu Grand Prix, poczuła się tyleż zazdrosna, co zagrożona. Dlatego próbowała wszelkimi sposobami uniemożliwić zawodnikom ścigającym się o mistrzostwo świata startu w imprezie firmowanej przez toruńską firmę One Sport. Dziś takie zabiegi są zbędne, w stawce SEC jest tylko jeden stały uczestnik Grand Prix, Andrzej Lebiediew, który zresztą będzie w tym sezonie bronił złotego medalu wywalczonego w zeszłym roku w Chorzowie. Organizatorom mimo to udało się i tak zmontować całkiem ciekawą listę startową. Kilku zawodników, którzy w sobotę zaprezentują się przy ulicy Sportowej w Bydgoszczy, w teorii nie powinno mieć problemów z zajęciem miejsc w górnej części stawki Grand Prix.
Nacją, która szczególnie upodobała sobie SEC, są Duńczycy. W sobotę będą mieli drugą, po reprezentantach Polski, najliczniejszą kadrę. Do stałych uczestników cyklu - Leona Madsena, Michaela Jepsena Jensena oraz Frederika Jakobsena dołączył Rasmus Jensen, który zastąpi kontuzjowanego Noricka Bloederna. O tym, jak bardzo żużlowcy z kraju Hamleta zdominowali SEC, najlepiej świadczy fakt, że reprezentanci Danii wygrali aż sześć edycji imprezy, czyli połowę dotychczas rozegranych. Trzy razy po złoto sięgnął Mikkel Michelsen (2019, 2021, 2023), Leon Madsen triumfował w sezonach 2018 oraz 2022, a w 2016 najlepszy był Nicki Pedersen.
Wielką stratą dla tegorocznej edycji jest kontuzja Piotra Pawlickiego. Zawodnik Włókniarza Częstochowa miał bowiem świetny sezon i dawał realne nadzieje na pierwszy w historii złoty medal dla Polski w tych rozgrywkach. W składającym się z czterech rund cyklu absencja choćby w jednym praktycznie przekreśla szanse na końcowy triumf. Pozostaje nam liczyć na jego brata Przemysława, Patryka Dudka, a także Kacpra Worynę. Szanse Mateusza Cierniaka stoją zdecydowanie niżej, a jednorazowo z „dziką kartą” pojedzie reprezentujący gospodarzy Szymon Woźniak. Zawsze należy się również liczyć z niespodziankami. Nie można wykluczyć, że odpali któryś z zawodników, na których wcześniej niewielu by postawiło - jak Tom Brennan czy Dimitri Berge.
Brakuje lokalizacji
Kolejne turnieje odbędą się w niemieckim Guestrow (26.07.), Lesznie (23.08.) oraz Pardubicach (19.09.). Podobnie jak w cyklu Grand Prix, na przestrzeni lat brakuje nowych lokalizacji w Europie, a połowa cyklu odbywa się w Polsce. Zdaniem Henryka Grzonki, wieloletniego dziennikarza Radia Katowice oraz wielkiego miłośnika tejdyscypliny Henryka Grzonki na taki stan rzeczy nie należy się jednak obrażać. - Polscy organizatorzy są gwarantem pewnego poziomu, a potencjalnych nowych, atrakcyjnych obiektów za bardzo nie widać ze względu na prowincjonalność żużla. Niemcy od dawna mają potencjał i u nich pieniądze na taką imprezę zawsze się znajdą. Turniej w Pardubicach również jest bardzo dobry i logiczny, bo Czesi chcą mieć imprezę dużej rangi przy okazji weekendu ze Zlatą Prilbą - mówi żużlowy autorytet.
Mariusz Rajek
Sobota, 12 lipca, godz. 17.00
1. runda SEC w Bydgoszczy
1. Prz. Pawlicki2. Milik (Czechy)
3. Jensen (Dania)
4. Lahti (Szwecja)
5. Woźniak
6. Madsen (Dania)
7. Jakobsen (Dania)
8. Cierniak
9. Jepsen Jensen (Dania)
10. Lebiediew (Łotwa)
11. Lewiszyn (Ukraina)
12. Berge (Francja)
13. Woryna
14. Dudek
15. Brennan (W. Brytania)
16. Parnicki (Ukraina)
Rezerwowi: Chmiel, Maroszek.