Sport

Co dwie wygrane, to nie jedna

We wtorek piłkarze Rakowa rozegrali aż dwa mecze kontrolne. Oba zakończyły się sukcesem.

Jean Carlos będzie pauzowal przez 6 tygodni. Fot. Krzysztof Porębski/Press Focus

RAKÓW CZĘSTOCHOWA

Wicemistrzowie Polski nie próżnują. Prosto ze sprawdzonego już Arłamowa udali się do Holandii, aby sprawdzić się na tle rywali z Belgii.

Podobni do Puszczy

W pierwszym wtorkowym meczu przeciwko czwartej drużynie poprzedniego sezonu na drugim szczeblu rozgrywek, Patro Eisden, Marek Papszun dał przede wszystkim pograć młodzieży, która w pierwszych minutach była dość mocno zagubiona. Rywale sposobem gry przypominali Puszczę Niepołomice, a więc, delikatnie mówiąc, drużynę, z którą nie gra się najprzyjemniej. Częstochowianie jednak dość szybko przejęli inicjatywę i kontrolowali boiskowe wydarzenia. - Silni gracze, którzy lubią się przepychać, ale szybko zepchnęliśmy ich do defensywy. Mieliśmy w pierwszej połowie pięć stuprocentowych sytuacji. Sam Patryk Makuch spokojnie mógł uzbierać hat-tricka - przekazał nam będący na miejscu członek zarządu Rakowa Rafał Niewmierzycki. Raków wygrał 2:1 po trafieniach Leonardo Rochy oraz wspomnianego Makucha, wynik został ustalony w pierwszych 45 minutach.

Kilka godzin później sparingpartnerem był inny belgijski II-ligowiec - Lommel. Filialny klub Manchesteru City daje szansę ogrywania zdolnej młodzieży. Najlepsi mają szansę trafić stamtąd na testy do Premier League. Częstochowianie zagrali składem zbliżonym do tego, jaki za półtora tygodnia może wybiec przeciwko GKS-owi Katowice i wygrali 2:0. Tym razem dla odmiany gole padły w drugiej części spotkania. Do siatki rywali trafiali pozyskani latem Apostolos Konstantopoulos oraz Oskar Repka.

Nie mogą na nic narzekać

W czasie gdy przez Polskę przechodzi fala opadów, częstochowianie w Holandii mogą liczyć na komfortowe warunki do treningów. Termometry wskazują około 20 stopni, jest ciepło, niebo lekko zachmurzone, nie ma też wielkiego upału. Na hotel w stylu butikowym z dobrym spa również żaden z zawodników i członków sztabu nie może narzekać. - Boisk do treningu jest pod dostatkiem, a jedzie się do nich pięć minut autokarem. Rowerem zeszło mi nie więcej niż dziesięć - dopełnia nam obraz miejsca przygotowań Rakowa Niewmierzycki.

Trener Papszun do Holandii zabrał 28 zawodników. W kadrze nie ma już Gustava Berggrena, którego odejście mimo początkowo dużej niechęci w klubie zostało przesądzone. Obecnie przebywa on na testach medycznych w Salzburgu i jeśli te zakończą się pomyślnie, transfer Szweda do MLS, a konkretnie Nowego Jorku zostanie sfinalizowany.

W Arłamowie urazów nabawiło się kilku zawodników i pojawiły się głosy, że Papszun zaaplikował piłkarzom katorżnicze jednostki treningowe. Wersja ta jednak totalnie rozmija się z prawdą, bo powszechnie znany z rygoru pracy szkoleniowiec tym razem wręcz oszczędzał graczy. Jean Carlos doznał urazu bez kontaktu z rywalem, po prostu ujechała mu noga. Szczegółowe badania wykazały naderwanie pobocznego więzadła w kolanie, a przerwa w grze Brazylijczyka powinna potrwać maksymalnie sześć tygodni. Adriano Amorim z kolei naciągnął mięsień przy dośrodkowaniu piłki. Erick Otieno jest szybkościowcem, ma mnóstwo blizn na nogach po kontaktach z rywalami. Wszystko wskazuje na to, że powinien być w pełni gotowy do gry na inaugurację ekstraklasy.

Dołączą Chorwaci?

Kto jeszcze może dołączyć do drużyny w najbliższym czasie? Z naszych informacji wynika, że bardzo blisko podpisania kontraktów jest dwóch zawodników z Chorwacji, konkretnie wahadłowy oraz środkowy pomocnik, który może zagrać zarówno na pozycji numer dziesięć, jak i osiem.

Każdy okres przygotowawczy ma swoich wygranych i przegranych. Do tych pierwszych z pewnością można zaliczyć Ibrahimę Secka. Senegalczyk wygląda naprawdę dobrze, w sparingu z Podbrezovą wszedł na boisko w drugiej połowie i w opinii osób związanych klubem zaprezentował się wręcz wybitnie. Miał udane przechwyty, nie unikał gry na jeden kontakt i był cały czas w ruchu. Jeśli podtrzyma dyspozycję, Marek Papszun może mieć prawdziwy problem bogactwa w ofensywie.

Na obozie w Holandii wicemistrzowie Polski zagrają jeszcze dwa mecze kontrolne, choć jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, jeden z nich najchętniej by odwołali. W piątek (11.07) Raków zagra z Club Brugge (godz. 18.00), a dzień później z Anderlechtem (12.00). Ten drugi prawdopodobnie będzie sprawdzianem generalnym przed ligą.

Mariusz Rajek

◼  Raków Częstochowa - Patro Eisden 2:1 (2:1)
0:1 - Robberechts, 4 min, 1:1 - Rocha, 16 min, 2:1 - Makuch, 33 min
RAKÓW: Mądrzyk (46. Sahinović) - Zieliński, Mosór, Herman - Nowakowski, Seck, Burkiewicz, Ameyaw (68. Walczak), Makuch (84. Basse), Myszor - Rocha. Trener Marek PAPSZUN.

  Raków Częstochowa - Lommel 2:0 (0:0)
1:0 - Konstantopoulos, 70 min, 2:0 - Repka, 87 min
RAKÓW: Trelowski - Svarnas, Arsenić, Konstantopoulos - Tudor, Repka, Struski Plavsić - Diaz, Brunes, Diaby-Fadiga (18. Walczak, 64. Basse). Trener Marek PAPSZUN