Cięcie kosztów
Kibice Dumy Pomorza mają nadzieję, że optymalizacja wydatków nie odbije się na jakości nowej drużyny.
Łukasz Gerstenstein (pierwszy z lewej) ma wzmocnić blok defensywny. Fot. Tomasz Jastrzębowski / Press Focus
POGOŃ SZCZECIN
Piłkarze Dumy Pomorza w nadchodzący sezon wejdą po znaczącej przebudowie kadrowej. Takiego ruchu w interesie w zespole Granatowo-bordowych nie było od lat. Przez ostatnie pięć sezonów Portowcy plasowali się w ligowej czołówce, dwukrotnie wywalczyli trzecie miejsce, sięgając po brązowe medale, natomiast w trzech kolejnych sezonach zajmowali czwarte miejsce w ligowej stawce. Do tego dodać trzeba fakt dwukrotnego udziału w finale Pucharu Polski (porażki z Wisłą Kraków i Legią Warszawa). Na tym dorobek budowanej przez prezesa Jarosława Mroczka i dyrektora sportowego Dariusza Adamczuka należy zamknąć. To najlepszy okres pod względem piłkarskim w historii klubu ze Szczecina, ale też i bolesny, bo bez ostatecznej wygranej, czy to w lidze, czy w Pucharze Polski.
Mniejsze pensje
W letnim okienku transferowym Pogoń została znacząco przemeblowana. Z drużyną pożegnało się kilku ważnych zawodników, którzy byli w niej od lat. Mowa o Rafale Kurzawie, Mariuszu Malcu czy pożegnanym w poniedziałek Joao Gamboi. To piłkarze z dużym doświadczeniem, ale również z wysokimi kontraktami. Nowe władze klubu postawiły na zmiany w tym zakresie i chcą zastąpić ich zawodnikami, których uposażenie będzie znacznie niższe. Dla przykładu piłkarz z Portugalii, który trafił z Pogoni do Korei, w nadchodzącym sezonie mógłby liczyć na pensję w wysokości około 25 tysięcy euro miesięcznie. Pozyskany niejako na jego miejsce Senegalczyk Mor Ndiaye – jak wynika z nieoficjalnych informacji – w Pogoni zarabiać ma mniej niż połowę tej kwoty, a klub czyni starania, aby na pozycję defensywnego pomocnika do szczecińskiego klubu trafił piłkarz z jeszcze bardziej znaczącym nazwiskiem. Duże zmiany zachodziły więc ostatnio nie tylko w klubowych gabinetach, ale i w samej drużynie. Wszystko to ma mieć wpływ na optymalizację wydatków. Kibicom Dumy Pomorza pozostaje wierzyć, że nie odbędzie się to kosztem jakości.
Wracając jeszcze na chwilę do kwestii transferowych, nie wolno również zapominać o młodych, perspektywicznych Kacprze Łukasiaku i Marcelu Wędrychowskim, którzy zakotwiczyli w GKS-ie Katowice.
Obrońca ze Śląska?
33-letni Wojciech Lisowski, zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią wiceprezesa Pogoni Tana Keslera, w sezonie 2025/26 występował będzie w drugim zespole Dumy Pomorza. Doświadczony obrońca rozpoczął wprawdzie przygotowania z pierwszą drużyną, z którą był na zgrupowaniu w Opalenicy, w tym tygodniu jednak nie trenuje już z zespołem trenera Roberta Kolendowicza. Wychowanek Piasta Chociwel w pierwszej drużynie Dumy Pomorza rozegrał 38 meczów w PKO BP Ekstraklasie, w których zaliczył trzy asysty.
W tym okienku transferowym do Pogoni trafił 29-letni pomocnik Jose Angel Pozo la Rosa, który w poprzednim sezonie grał w Śląsku Wrocław. Teraz wszystko wskazuje na to, że jego tropem podąży młodszy kolega. Bardzo blisko przeprowadzki do Szczecina jest bowiem Łukasz Gerstenstein. 20-letni prawy obrońca to wychowanek wrocławskiego klubu, w pierwszej drużynie zadebiutował w sezonie 2021/22. Najlepiej prezentował się w sezonie 2023/24, gdy występował na wypożyczeniu w Stali Mielec. Zagrał wtedy w 23 meczach w PKO BP Ekstraklasie, w których strzelił dwa gole i zanotował dwie asysty. Po powrocie do Wrocławia nie przebił się do „żelaznej” jedenastki pierwszego zespołu. Zagrał ledwie300 minut w dziewięciu meczach PKO BP Ekstraklasy oraz osiemnaście spotkań w trzecioligowych rezerwach. Piłkarz ma trafić do Pogoni na zasadzie transferu definitywnego.
Bogdan Nather