Sport

„Chicco” prowadzi w Dubaju!

W czwartek wystartował Hero Dubai Desert Classic. Prowadzi legenda Ryder Cup z Paryża - Francesco Molinari. Adrian Meronk rozgrywa pierwszy turniej w roku.

Molinari był absolutnym bohaterem na polu Le Golf National. Fot. Kasia Nieciak

Naprawdę wielu nazwisk można było spodziewać się na pozycji lidera w pierwszym w tym roku turnieju Rolex Series, ale na pewno mało kto umieściłby Francesco „Chicco” Molinariego w gronie faworytów. A jednak, mistrz The Open z Carnoustie, który w 2018 roku przeżywał absolutnie najlepsze lata swojej dotychczasowej kariery, który wkrótce zniknął z radarów, zajmując 418 pozycję w rankingu światowym, nagle i niespodziewanie pojawił się na prowadzeniu flagowego turnieju DP World Tour. 

Rok 2018 był dla niego przełomowy – wdrapując się na piąte miejsce OWGR. Oprócz The Open, gdzie jedną z osób, które powstrzymał przed zwycięstwem był sam Tiger Woods, wygrał także BMW PGA Championship w Wentworth i swój pierwszy turniej PGA Tour, Quicken Loans National, z przewagą ośmiu uderzeń. Sezon zakończył jako zwycięzca klasyfikacji Race to Dubai, zdobywając tytuł Gracza Roku European Tour. 

We wrześniu na polu Le Golf National został legendą Ryder Cup, gdzie jako pierwszy Europejczyk w historii zdobył komplet pięciu punktów w pięciu meczach, grając we wszystkich czterech starciach parami z Tommym Fleetwoodem, a w singlu roznosząc Phila Mickelsona! 

Rozpoczynał rywalizację w Dubaju od dziesiątego dołka Emirates Golf Club. Szybko zanotował birdie na dwóch swoich pierwszych dołkach, potykając się tylko na dwunastce. Błyskawicznie się otrząsnął, notując birdie na trzynastce i trafiając z dwudziestu stóp na czternastce. Szczególnie imponował w końcówce, dorzucając trzy kolejne birdie na dołkach 7, 8 i 9, co dało mu dwupunktową przewagę nad resztą stawki. 

Kluczem do sukcesu było fenomenalne puttowanie. Zanotował tylko 24 putty, trafiając w sumie putterem z 46 metrów. „Nie było to specjalnie zaskakujące, ale nie spodziewałem się takiego wyniku” – przyznał 46-letni Molinari. „W zeszłym tygodniu czułem się bardzo zardzewiały, więc miałem nadzieję, że to będzie bardzo dobre przygotowanie na ten tydzień. Tak, szczerze mówiąc putter zrobił największą różnicę. Trafiłem kilka ładnych puttów. Utrzymałem dobrą passę w środku rundy, gdzie zagrałem kilka słabych dołków i zaliczyłem kilka dobrych parów. Oczywiście jestem bardzo, bardzo zadowolony z początku. To trudne, ale dobrze radziłem sobie z myśleniem tylko o chwili obecnej.”

Drugie miejsce zajmuje Szwed Mikael Lindberg, a podium uzupełniają jeszcze: Szwajcar Joel Girbach i występujący w Polsce w ubiegłorocznym GAC Rosa Challenge Tour – JC Ritchie z RPA. 

Adrian Meronk zakończył pierwszą rundę z wynikiem par, co plasuje go na dzielonej z aż dziewiętnastoma zawodnikami 41. pozycji. Wrocławianin zanotował po dwa birdie i dwa bogeye i traci do lidera 7 uderzeń. Kiedy dwa lata temu z wynikiem -13 zajmował fantastyczne drugie miejsce w tym turnieju, rozpoczynał od rundy -4. Ostatecznie przegrał wtedy tylko jednym uderzeniem z Rorym McIlroyem! 

W tym roku „Rors” też nie zaczął z przytupem, z wynikiem +1 zajmując miejsce T61, razem ze swoimi kumplami z Ryder Cup - Tommym Fleetwoodem i Viktorem Hovlandem oraz zwycięzcą z ubiegłego tygodnia - Nacho Elvirą

W piątek runda druga. Turnieju nie zobaczymy niestety w żadnej polskiej telewizji. 

Kasia Nieciak

WYNIKI



Adrian mieszkając w Dubaju gra w tym turnieju praktycznie u siebie. 

Zdjęcia prosto z turnieju - Sebastian Włodarczyk




Tommy póki co bez fajerwerków. 



Rory dwa lata temu tylko jednym uderzeniem pokonał w Dubaju Adriana Meronka