Chce jechać na mundial
Kontrakt selekcjonerki Niny Patalon obowiązuje do końca mistrzostw Europy.
Nina Patalon prowadzi reprezentację Polski od 2021 roku. Fot. PAP / EPA
MISTRZOSTWA EUROPY KOBIET
Polskie piłkarki po porażkach z Niemkami (0:2) i Szwedkami (0:3) nie mają już szans na wyjście z grupy, ale w sobotnim meczu z Danią powalczą o zdobycie pierwszej bramki i punktu w mistrzostwach Europy. Nina Patalon prowadzi reprezentację Polski od 2021 roku. W ciągu ostatnich czterech lat drużyna zrobiła duże postępy, o czym świadczy pierwszy w historii awans na wielki turniej. Ponadto dwukrotnie dostała się do dywizji A Ligi Narodów.
Prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej Cezary Kulesza był obecny w Szwajcarii. W loży VIP na stadionach w Sankt Gallen i Lucernie oglądał mecze fazy grupowej z Niemkami i Szwedkami. Patalon twierdzi, że rozmowy na temat ewentualnego przedłużenia kontraktu będą toczyć po powrocie do Polski. – Podczas Euro absolutnie nie zajmuję się tym tematem. Poprosiłam więc o to, żebym mogła się w 100 procentach skoncentrować na mistrzostwach Europy. W momencie, kiedy ten turniej się zakończy, wtedy pewne działania będą miały miejsce. Natomiast teraz jestem tylko i wyłącznie skupiona na drużynie. Nie wyobrażam sobie, żeby moje myśli krążyły dookoła czegoś innego – powiedziała.
Patalon wcześnie zaczęła karierę trenerską. W Medyku Konin początkowo odpowiadała za szkolenie młodzieży. Wtedy pod jej skrzydła trafiła Ewa Pajor, która została najlepszą polską piłkarką w historii. Następnie Patalon trenowała seniorską drużynę Medyka, a później prowadziła reprezentacje Polski do lat 15, 17 i 19. Poznała tam wiele piłkarek, które obecnie występują w seniorskiej kadrze.
– Jestem trenerem, który 10 lat uczył się teorii tego sportu. 10 lat praktykowałam, a teraz zaczyna się trzecia dziesiątka i bardzo chciałabym skorzystać z tej wiedzy, którą zdobyłam w ostatnim czasie. Oczywiście chcę pracować jako trener przez kolejne 10 lat, bo uważam, że jest to zawód, który dostarcza niesamowicie dużo emocji, a przede wszystkim pozwala mi robić to, co lubię najbardziej, czyli pracować z ludźmi – oznajmiła selekcjonerka, która woli pracować w reprezentacji niż w klubie. – Jestem bardziej wykwalifikowana do pracy w reprezentacjach. Temu poświęciłam już ponad 10 lat. Jestem też świadoma, że praca w klubie i praca w reprezentacji to są dwa różne kierunki. Oczywiście jedno nie wyklucza drugiego. Natomiast jeśli chodzi o moje przygotowanie i styl pracy, bo jednak w reprezentacji pracuje się inaczej, to na pewno jest moim powołaniem. Może to brzmi zbyt górnolotnie, jednak tak czuję. Na dzisiaj mogę powiedzieć, że chciałabym pojechać na mistrzostwa świata – wyjawiła.
Maciej Gach (PAP)