Borkowska w Grecji
Środkowa reprezentacji Polski w nadchodzącym sezonie zagra w barwach Athinaikos AS Vurona. Wicemistrz Grecji montuje bardzo silny skład.
Kamila Borkowska podpisała właśnie swój pierwszy zagraniczny kontrakt. Zagra w Grecji! Fot. Norbert Barczyk / PressFocus
Kamila Borkowska opuszcza ekipę MB Zagłębie Sosnowiec, z którą w minionych rozgrywkach zajęła 4. miejsce w Orlen Basket Lidze Kobiet. Do Grecji wyrusza jako najlepsza zawodniczka U-23 minionego sezonu. We wtorek w Warszawie podczas gali podsumowującej sezon wychowanka klubu z Sosnowca odebrała to prestiżowe wyróżnienie.
Klub z Grecji już pochwalił się nowym nabytkiem w swoich mediach społecznościowych. Kontrakt podpisano na dwa lata. "Jestem podekscytowana nadchodzącym sezonem z Athinaikos. Klub ma wielkie ambicje, zarówno w mistrzostwach Grecji jak i w zawodach europejskich. Jestem dumna, że zostałam członkiem drużyny. Nie mogę się doczekać rozpoczęcia i wspólnej walki o osiągnięcie najwyższych celów" - czytamy wypowiedź Kamili Borkowskiej na profilu Athinaikos BC na Facebooku.
Tuż po informacji o kontrakcie Borkowskiej grecki klub ogłosił, że podpisał umowę z Amerykanką Karlie Samuelson, która od lat z sukcesami gra w WNBA, a na parkietach europejskich laurów też ma bez liku (m.in. mistrzostwo i MVP ubiegłorocznych finałów EuroCup czy mistrzostwo ligi hiszpańskiej).
W minionych ligowych rozgrywkach Borkowska zanotowała średnie na poziomie 13,4 punktu, 10 zbiórek i 2,3 bloku na mecz, będąc kluczową zawodniczką Zagłębia. Z powodzeniem występowała także na europejskich parkietach. Dwukrotnie została wybrana najlepszą zawodniczką miesiąca rozgrywek EuroCup. – Przed rozpoczęciem minionego sezonu przeniosłam się z Gdyni do Sosnowca i to był świetny ruch – podkreśla urodzona w Lędzinach zawodniczka. - W Zagłębiu wszystko się zaczęło, stąd wyruszyłam w dorosłą koszykówkę. Dzięki namowom prezesa Arkadiusza Balińskiego i trenera Jordiego Aragonesa zdecydowałam się podpisać kontrakt z klubem z Sosnowca. To była decyzja trafiona. Regularnie występowałam na parkiecie, zostałam obdarzona zaufaniem. Gdyby nie kontuzje, które dotknęły zespół, to kto wie, może udałoby się nawet sięgnąć po medal. Zespół z dobrej strony pokazał się także w Europie – dodaje mierząca 201 centymetrów zawodniczka.
Dobra postawa w lidze i na europejskich parkietach została dostrzeżona przez przedstawicieli WNBA. Borkowska trafiła na obóz przedsezonowy Connecticut Sun, gdzie walczyła o angaż na cały sezon. Ta sztuka jej się ostatecznie nie udała, ale zdobyte doświadczenie na pewno zaprocentuje w niedalekiej przyszłości. – To był nieoceniony czas. Tym razem WNBA jeszcze nie była dla mnie, ale nie przestaję marzyć, a tymczasem skupiam się na tym, co przede mną. Zdecydowałam się na grę w Grecji i zobaczymy jak to się wszystko potoczy. Cieszę się z wyróżnienia, które odebrałam, to motywacja do dalszej pracy. Dziękuję drużynie, bo bez niej nie byłoby mojego indywidualnego osiągnięcia – przyznaje reprezentantka Polski.
Krzysztof Polaczkiewicz, pp