Sport

Bohdan, trzymaj się!

POJEDYNEK KOLEJKI

Fot. Gleb Soboliev / Press Focus

Mikael ISHAK

ur. 31 marca 1993 r.
◾  W ekstraklasie
◾  Mecze 133
◾  Bramki 74
◾  Asysty 19
◾  Minuty 10730
◾  Ogólnie w Lechu
◾  Mecze 172
◾  Bramki 94
◾  Asysty 25
◾  Minuty 13707

Mikaelowi Ishakowi wystarczyło kilkanaście dni, by wysforować się na czoło konstelacji naszych ligowych gwiazd. Co prawda jego Lech przegrał prestiżowe spotkanie z Legią w Superpucharze Polski, a następnie zaliczył wpadkę 1:4 na starcie ekstraklasy z Cracovią – tu Szwed nie zawiódł, zdobył nawet bramkę z rzutu karnego – jednak mistrzowie Polski szybko otarli łzy i zapomnieli o tej porażce, poprawiając sobie humory w pierwszym meczu 2. rundy kwalifikacyjnej Ligi Mistrzów z islandzkim Breidablik Kopavogur.

Po rekordowym, najwyższym w historii zwycięstwie Kolejorza w europejskich rozgrywkach (7:1) nad półzawodowacami z Wyspy Gejzerów, Szwed miał szczególne powody do radości. Najlepszy snajper Lecha w ostatnich latach i wicekról strzelców ekstraklasy w poprzednim sezonie (21 goli) zdobył trzy gole – wszystkie z rzutów karnych – i był to jego pierwszy hat trick w Lechu, w którym występuje już szósty sezon, a na który czekał pięć długich lat. Jak sprawdził „Głos Wielkopolski”, hat tricki z karnych zdarzają się niezwykle rzadko. W 2024 roku Justin Kluivert z Bournemouth został pierwszym piłkarzem w erze Premier League, który tego dokonał. Ishak pracuje więc na swój pomnik przed stadionem przy Bułgarskiej. Dzięki trzem bramkom zdobytym we wtorek ma już 94 gole w barwach Kolejorza. Tym samym wyprzedził Mirosława Okońskiego, a na liście najlepszych strzelców w oficjalnych meczach Lecha są przed nim już tylko Teodor Anioła (197) i Piotr Reiss (132).

Teraz ten rozpędzający się wielkopolski elektrowóz i jego lidera będzie chciała zatrzymać gdańska Lechia z kapitanem defensywy Bohdanem Sarnowskim. Lechiści polegli na inaugurację na wyjeździe z Górnikiem 1:2, ale, jak stwierdził trener John Carver, z porażką w Zabrzu ukraiński bramkarz nie miał wiele wspólnego. – Nie on był przyczyną niepowodzenia. W zeszłym sezonie mieliśmy problemy w defensywie i one wciąż z nami są. Mamy nowego środkowego obrońcę, Maksa Diaczuka, który ma więcej agresji i fizyczności niż pozostała dwójka stoperów i tego potrzebujemy – zaznaczył Anglik, który liczy, że Sarnowski i Diaczuk poradzą sobie z Ishakiem.

Zbigniew Cieńciała

          Fot. Piotr Matusewicz / Press Focus

Bohdan SARNAWSKI 

ur. 29 stycznia 1995 r.
◾ W ekstraklasie
◾  Mecze  15
◾  Stracone gole 26          
◾  Czyste konta  3
◾  Minuty 1350
◾  Ogólnie w Lechii
◾  Mecze  47
◾  Stracone gole  54
◾  Czyste konta  17
◾  Minuty  4260