Bohater i antybohater
Snajper Polonii Kamil Wojtyra znowu strzelił gola, a Jakub Arak zmusił kolegów do nadludzkiego wysiłku.
W meczu Chrobrego z Polonią nie brakowało emocji. Przy piłce Tomasz Gajda. Fot. chrobry-glogow.pl
Beniaminek zaskakuje wszystkich fachowców. Zespół trenera Łukasza Tomczyka po powrocie na zaplecze ekstraklasy ma za sobą dwa mecze, obydwa na wyjazdach i może się pochwalić kompletem punktów. Do inauguracyjnego zwycięstwa 3:0 w Łęcznej bytomianie dorzucili wygraną 1:0 w Głogowie!
Mogły być lepiej
Mecz z Chrobrym był bez wątpienia wydarzeniem dla Kamila Wojtyry. Snajper, który w poprzednim sezonie strzelił dla Polonii 20 goli, zapewniając Niebiesko-czerwonym mistrzostwo 2. ligi, wrócił bowiem na „stare śmieci”. Barw klubu z Głogowa bronił w sezonie 2022/23 i w 23 występach zdobył 7 bramek. Strzelanie dla Chrobrego przerwał 27 maja 2023 roku na głogowskiej murawie i na niej rozpoczął kolejny rozdział trafień na boiskach 2. poziomu rozgrywek w naszym kraju. W meczu, w którym Polonia od razu mocno ruszyła do ofensywy, Wojtyra okazał się bohaterem. W 15 minucie po dokładnym dośrodkowaniu Jakuba Apolinarskiego w pole karne wychowanek Rakowa Częstochowa wyskoczył na 10 metrze i głową zdobył jedyną bramkę meczu. Byłby jeszcze bardziej cieszył się z występu, gdyby w 35 minucie, mając przed sobą tylko bramkarza, lepiej uderzył piłkę. Strzelił jednak wprost w Dawida Arndta i zmarnował szansę na spokojne granie po przerwie.
Niepoważne zachowanie
Po zmianie stron i roszadach w składzie było w miarę spokojnie, aż Chrobry rzucił się do szturmu. Uczynił to dopiero wtedy, kiedy wprowadzony w 65 minucie Jakub Arak w ciągu 9 minut zobaczył… dwukrotnie żółtą kartkę! 30-letni piłkarz, mający na swoim koncie trzy Puchary Polski i 107 występów w ekstraklasie, zachował się jak nowicjusz. W 71 minucie przeszkodził bramkarzowi rywali w rozpoczęciu akcji, a zaraz potem utrudnił przeciwnikom wykonanie rzutu wolnego…
Od tego momentu bytomianie musieli bronić zaliczki i robili to z wielkim poświęceniem. Największą ofiarnością popisał się Kacper Michalski, który w 85 minucie własną piersią zasłonił piłce drogę do bramki po strzale Piotra Janczukowicza z 5 metrów! W 87 minucie uderzenie Kacpra Nowakowskiego zablokował Tomasz Gajda, a w 89 minucie Alex Holewiński popisał się efektowną paradą, broniąc wolej Jakuba Gricza. Gdy do tego dodamy kilka niecelnych strzałów z dobrych pozycji, zrozumiemy, dlaczego trener Polonii Łukasz Tomczyk, słysząc ostatni gwizdek, wbiegł na murawę i wykonał „podskok radości”, jakby strzelił gola na wagę awansu do ekstraklasy… No, chyba że już trenuje.
Jerzy Dusik
OCENA MECZU ⭐ ⭐ ⭐
◼ Chrobry Głogów - Polonia Bytom 0:1 (0:1)
0:1 – Wojtyra, 15 min (głową)
CHROBRY: Arndt – Grzelak (46. Lewkot), Gricz, Mazur, Tabiś (84. Bartolewski) – Laskowski (46. Ibe-Torti), Mandrysz, Tupaj - Bartlewicz (62. Nowakowski), Struzik, Ozimek (76. Janczukowicz). Trener Łukasz BECELLA.
POLONIA: Holewiński – Szymusik (73. Szymański), Krzyżak, Azackyj – Apolinarski (65. Michalski), Łabojko, Gajda, Wołkowicz (87. Stefański) – Sarmiento, Wojtyra, Andrzejczak (65. Arak). Trener Łukasz TOMCZYK.
Sędziował Piotr Idzik (Poznań). Widzów 1043.
Żółte kartki: Gricz, Grzelak, Laskowski, Lewkot, Arndt – Azackyj, Krzyżak, Arak, czerwona Arak (74, druga żółta).