Sport

Bez wytchnienia

Niektórzy piłkarze PSG nie mieli ani jednego dnia urlopu, ale... w ogóle tego po nich nie widać.

W 1/8 finału KMŚ Joao Neves zdobył dwa gole. Fot. IMAGO/PressFocus

KLUBOWE MISTRZOSTWA ŚWIATA

Paris Saint Germain przyleciał do Stanów Zjednoczonych jako faworyt Klubowych Mistrzostw Świata. Nie ma w tym nic dziwnego, skoro piłkarze Luisa Enrique niedawno triumfowali w Lidze Mistrzów, bezproblemowo pokonując  w finale Inter Mediolan 5:0. Paryżanie w USA podtrzymują świetną formę. Podczas klubowego mundialu wygrali 4:0 z Atletico Madryt w grupie, a ostatnio w 1/8 finału nie dali najmniejszych szans ekipie Interu Miami, również pokonując ją czterema bramkami przewagi. – Jestem bardzo zadowolony z postawy moich piłkarzy – podsumował starania swojego zespołu w Stanach Zjednoczonych trener PSG. 

W sobotni wieczór czasu polskiego ekipa zwycięzców Champions League zagra z Bayernem Monachium, który również jest rozpędzony. Piłkarze ze stolicy Francji od razu po zakończeniu meczu z Interem Miami nie mogli doczekać się ćwierćfinału z monachijczykami. – To będzie świetny mecz. Mamy nadzieję, że pokażemy się z najlepszej możliwej strony – stwierdził pomocnik Joao Neves, który w rywalizacji z zespołem z Florydy zdobył dwa gole. To zawodnik, który wciąż nie miał szansy na skorzystanie z urlopu. 8 czerwca grał w finale Ligi Narodów w Monachium, w którym razem z kadrą Portugalii pokonał Hiszpanię po rzutach karnych. Tydzień później był już w Kalifornii i rywalizował z Atletico.  Nie jest on jednak w tym względzie odosobnionym przypadkiem w ekipie PSG. W tym samym meczu Ligi Narodów grali też przecież Fabian Ruiz, Nuno Mendes i Vitinha. Każdy z nich zagrał we wszystkich dotychczasowych meczach na Klubowych Mistrzostwach Świata. Ponadto w finale Ligi Narodów wystąpił również napastnik PSG Goncalo Ramos, który na razie opuścił jeden mecz (z Interem Miami) na klubowym mundialu.

Piłkarze są więc w nieustannym rytmie meczowym. Na razie nie widać po nich zmęczenia i zapewne tak zostanie, biorąc pod uwagę ich ogromną jakość. Luis Enrique jest trenerem, który wykorzystuje pełnię potencjału każdego z zawodników, patrząc też na ich możliwości fizyczne. Parametry zmęczeniowe nie będą więc miały żadnego znaczenia w ćwierćfinałowej rywalizacji z Bayernem. Jeśli PSG wygra, to w potencjalnym półfinale zagra ze zwycięzcą meczu Real Madryt – Borussia Dortmund.

(kaj)

Ćwierćfinał KMŚ
Sobota, 5 lipca, godz. 18.00
◼  Paris Saint-Germain – Bayern Monachium