Bez taryfy ulgowej
Trener Wojciech Łobodziński dał w Polkowicach pograć w większym wymiarze młodzieży z drugiego zespołu.
Pomocnik Miedzi Jacek Podgórski (z prawej) otworzył wynik sparingu z Górnikiem Polkowice. Fot. miedzlegnica.eu
MIEDŹ LEGNICA
W sparingu z trzecioligowcem z Polkowic trener Zielono-niebiesko-czerwonych Wojciech Łobodziński wystawił „drugi garnitur”, w którym jednak było kilka „rodzynków” z podstawowej jedenastki. Jednym z nich był strzelec pierwszego gola dla legniczan, Jacek Podgórski, który „podcinką” pokonał golkipera Zielono-czarnych po doskonałym podaniu Wojciecha Hajdy.
Żeby jednak nie było niedomówień, pierwszą - w 14 min - groźną sytuację stworzył sobie Górnik. Filip Baranowski z rzutu wolnego z prawej strony boiska trafił jednak w słupek. Pięć minut później Baranowski ponownie próbował szczęścia z rzutu wolnego, ale tym razem posłał futbolówkę nad bramką Miedzi.
W drugiej połowie między słupkami bramki gości pojawił się 20-letni Franciszek Chojak. W 52 min Miedź stworzyła groźną sytuację w polu karnym polkowiczan, ale skończyło się tylko wywalczeniem kornera. Za chwilę po rzucie rożnym Zielono-niebiesko-czerwoni znowu stworzyli zagrożenie, ale piłka trafiła w ręce bramkarza Kaspra Wojcińskiego. Zespół znad Kaczawy przejął kontrolę nad boiskowymi poczynaniami, czego nie zmieniły nawet serie zmian. Legniczanie optyczną przewagę udokumentowali w 69 min, gdy 19-letni Gambijczyk Modou Keita głową posłał futbolówkę do bramki Górnika po znakomitym dośrodkowaniu Igora Maliszewskiego i tym samym „zamknął” mecz.
- Z Górnikiem Polkowice zagrali ci, którzy grali mniej w sparingu z Widzewem, bądź nie zagrali wcale - powiedział asystent trenera Łobodzińskiego, Maciej Patyk. - To był sprawdzian i weryfikacja dla niektórych zawodników nie tylko pod względem motorycznym, ale także pod kątem organizacji gry. Plan trenera Łobodzińskiego był taki, żeby obserwować spokojnie sparing, wyłączając emocje. On oglądał mecz z trybun, natomiast my zarządzaliśmy zespołem z ławki. Nie będę oryginalny mówiąc, że w okresie przygotowawczym pracowaliśmy bardzo intensywnie. Cieszy nas, że zespół dosyć dobrze zniósł obciążenia pod względem zdrowotnym. Udało się uniknąć dużej liczby kontuzji, oczywiście absencje zawsze się zdarzają, ale każdy pracował sumiennie i były tego efekty.
◼ Górnik Polkowice - Miedź Legnica 0:2 (0:1)
0:1 - Podgórski, 35 min, 0:2 - Keita, 69 min (głową).
GÓRNIK: Furtak - Kwapisz, Rymaniak, Ratajczak, Karmelita, Solarz, Strzelecki, Jóźwiak, Leopold, Baranowski, Szuszkiewicz; II połowa: Wojciński - Poczwardowski, Stawny, Bogacz, Sulima, Wireński, Wołoszyn, Czajka, Surożyński, Serkies, Skrzypczak. Trener Andrzej SAWICKI.
MIEDŹ: Sydorenko (46. Chojak) - Józefiak, Diallo (62. Kaczemba), Hajda, Pączek - Trojanowski (72. Czornij), Podgórski (62. Więzik), Miocz (62. Bolesta), Szymoniak (62. Okoh) - Maliszewski, Klich (46. Keita). Trener Wojciech ŁOBODZIŃSKI.
Sędziował Dawid Wolan (Legnica). Żółta kartka Trojanowski.
Bogdan Nather