Sport

Belgia nadal na tronie

Finałowy thriller dla Belgii! Obrończynie tytułu po niesamowitym finiszu pokonały Hiszpanki!

40. edycja kobiecego EuroBasketu zakończona. Złoto znów dla Belgijek. Fot. PAP/EPA

EUROBASKET KOBIET

To był jeden z najlepszych, a na pewno najdramatyczniejszych finałowych turniejów EuroBasketu w XXI stuleciu. Większość meczów kończyła się po emocjonujących dogrywkach, do końca nie było jasne kto wygra. Półfinałowe spotkania kibice w Pireusie zapamiętają na długo. Dziennikarz hiszpańskiego dziennika „Marca” porównał te mecze do ruchu ulicznego w stolicy Grecji: „gra w półfinale EuroBasketu jest jak przechodzenie przez ulicę w dzielnicy Aten, Kypseli: trzeba dać z siebie wszystko, bo nie ma sygnalizacji świetlnej".

Gra w wielkim finale wyglądała podobnie: naprzeciw siebie stanęły reprezentacje Hiszpanii i Belgii. To ten sam skład co przed dwoma laty w Lublanie. Wtedy lepsze były Belgijki. Zespół z Półwyspu Iberyjskiego wyszedł na boisko z chęcią rewanżu i od początku dyktował rytm. Do przerwy było to 6 „oczek” (37:31). W trzeciej kwarcie Hiszpanki miały chwilowy kryzys, ale w czwartej powiększyły prowadzenie. Dwie minuty przed końcem miały 9 punktów przewagi i ich kibice rozpoczynali świętowanie. Tymczasem Belgijki rozpoczęły finisz i na 5 sekund przed końcem, po trafieniu Antonii Delaere, prowadziły (66:65)! Hiszpanki z tej opresji już się nie podźwignęły. Najlepsza zawodniczką znowu była Emma Meesseman (16 pkt, 11 zbiórek, 7 asyst, 5 przechwytów, 2 bloki). Dzielnie sekundowały jej Julie Allemand (19 pkt) oraz Kyara Linskens (17 pkt, 6 zbiórek).

O 7. miejsce: Litwa - Turcja 87:99  
O 5. miejsce: Czechy - Niemcy 70:81
O 3. miejsce: Francja - Włochy 54:69  
O 1. miejsce Hiszpania - Belgia 65:67 (19:18, 18:13, 15:18, 13:18)

(p)