Będzie medal w Astanie
Wiktoria Rogalińska odniosła drugie zwycięstwo i awansowała do półfinału Pucharu Świata.
Jedyną Polką w strefie medalowej Pucharu Świata w Astanie jest Wiktoria Rogalińska. Fot. PZB
BOKS
W poprzednich dwóch turniejach Pucharu Świata, w Brazylii i w Warszawie, reprezentanci Polski zdobyli 29 medali, w tym 7 złotych. Po Astanie będzie ich 30, bo nasz dorobek powiększyła Wiktoria Rogalińska (54 kg), która w czwartek odniosła drugie zwycięstwo i awansowała do półfinału. Nie udała się ta sztuka drugiej walczącej w ćwierćfinale Aleksandrze Cyrek (70 kg), która przegrała jednogłośnie z Nigeryjką Patricią Mbatą.
Rogalińska w pierwszym występie w stolicy Kazachstanu we wtorek pokonała 5:0 Bułgarkę Vanelinę Poptolewą. Wczoraj w ćwierćfinale również jednogłośnie 5:0 (30:27 u wszystkich sędziów) zwyciężyła Francuzkę Melissę Bounouę. Jej przewaga nie podlegała dyskusji w żadnej rundzie. W półfinale Polka zmierzy się z Amerykanką Joseline Perez. Dla Rogalińskiej to już drugi medal w tegorocznej edycji Pucharu Świata. Trzy miesiące temu sięgnęła po złoto w Brazylii. W Warszawie nie wystąpiła z powodu choroby.
Dla Cyrek wczorajszy występ był pierwszym w turnieju. Zaczęła dobrze, bo wygrała pierwszą rundę u trzech sędziów. W następnych Nigeryjka uzyskała jednak wyraźną przewagę, a w trzecim starciu Polka była nawet liczona. W końcówce Cyrek mocno zaatakowała, ale straty już nie odrobiła i przegrała z Mbatą 0:5 (trzykrotnie 28:29, 27:30 i 26:30).
Tak więc z siedmioosobowej polskiej reprezentacji do strefy medalowej zakwalifikowała się tylko Rogalińska. Z turnieju w Astanie obok Cyrek odpadły po porażkach w pierwszych występach Nikola Prymaczenko (50 kg), Klaudia Budasz (57 kg), Aneta Rygielska (60 kg), Weronika Dziubek (65 kg) i Oliwia Toborek (75 kg). W Kazachstanie nie ma naszej męskiej reprezentacji, która przygotowuje się do wrześniowych mistrzostw świata w Liverpoolu. Z tego powodu zabrakło też w Astanie naszej wicemistrzyni olimpijskiej, Julii Szeremety.
(a)