Azarenka znów odprawiona
Sezon na trawie Iga Świątek rozpoczęła od zwycięstwa z Białorusinką, choć początek nie był łatwy.
Iga Świątek już poczuła zapach trawy. Fot. PAP / EPA
Rozstawiona z numerem czwartym Iga Świątek wygrała z Białorusinką Wiktorią Azarenką 6:4, 6:4 w 2. rundzie turnieju WTA 500 na kortach trawiastych w niemieckim Bad Homburg. Po półfinałowej porażce we French Open Świątek miała ponad dwa tygodnie, aby szlifować grę na trawie. Pierwszy sprawdzian wypadł bardzo dobrze, bo – poza krótkim momentem w pierwszym secie – Polka kontrolowała wydarzenia na korcie.
Świątek, która w pierwszej rundzie miała wolny los, po kilkunastu minutach przegrywała 1:4. W początkowym okresie popełniała sporo niewymuszonych błędów. W końcu jednak zaczęła grać precyzyjniej i przełożyło się to na pięć z rzędu wygranych gemów. W trzech pierwszych nie dała rywalce wygrać nawet punktu. W drugim secie rywalizacja gem za gem przebiegała do stanu 3:3. W kolejnym Polka przełamała Białorusinkę, a następnie podwyższyła na 5:3. Azarenka zdołała wygrać kolejnego gema, ale kilka minut później nasza najlepsza tenisistka zamknęła spotkanie. To był szósty mecz tych zawodniczek i piąta wygrana Świątek.
– Cieszę się, że byłam cierpliwa i potem trochę dokładniejsza w ustawianiu się. Wydaje mi się, że miałam dużo szans w tych pierwszych gemach, żeby poprowadzić grę na swoich warunkach. Niestety, robiłam dużo niewymuszonych błędów, więc potem po prostu skorygowałam niektóre rzeczy. Byłam dokładniejsza i też odważniejsza w niektórych decyzjach. Po prostu wiedziałam, gdzie chcę zagrać. I poszłam też za intuicją – podsumowała Polka w rozmowie z Canal+.
Świątek dodała, że akurat w tym przypadku nie jest zadowolona z wolnego losu w 1. rundzie, bo zależało jej, żeby przed Wimbledonem rozegrać jak najwięcej meczów na trawie. Dlatego docenia treningi, które na tej nawierzchni prowadzi z nią Wim Fissette. – Mam okazję uczyć się nowych rzeczy, do których cały czas zachęca mnie trener. Przekonał mnie, żeby to robić – podkreślała.
Ćwierćfinałową rywalkę Polka pozna dziś. Będzie nią rozstawiona z numerem ósmym Rosjanka Jekaterina Aleksandrowa lub Greczynka Maria Sakkari. Turniej w Bad Homburg to sprawdzian przed rozpoczynającym się 30 czerwca wielkoszlemowym turniejem w Londynie.