Ayora goni rywali, Chacarra rozbił bank
Przed finałem KLM Open prowadzą Eugenio Lopez-Chacarra i Sebastian Söderberg. Angel Ayora wbił się do czołówki.
Angel Ayora z trofeum Rosa Challenge Tour. Fot. Marek Darnikowski/V5 GROUP
Sobota na polu golfowym The International pod Amsterdamem była niezwykle intensywna i pracowita. Organizatorzy stawali na rzęsach, żeby wyrobić się przed niedzielą na czas. Z powodu potężnych burz i silnego wiatru, które sparaliżowały grę pierwszego dnia, konieczne było nadrabianie sporych zaległości. W rezultacie, zanim zawodnicy w ogóle przystąpili w sobotę do trzeciej rundy, rano musieli najpierw dokończyć drugą, żeby w ogóle było wiadomo, kto przejdzie cuta.
Po rozegraniu 36 dołków samodzielnym liderem był Szwed Sebastian Söderberg, a bezapelacyjnym bohaterem trzeciej rundy okazał się Hiszpan Eugenio Lopez-Chacarra, który na dobry początek zaliczył trzy birdie z rzędu na pierwszych trzech dołkach, kładąc piłkę za każdym razem poniżej 1,5 metra od flagi! Dzięki fantastycznej grze na drugiej dziewiątce, gdzie dorzucił kolejne trzy birdie podpisał kartę z rewelacyjnym wynikiem 65 uderzeń, co pozwoliło mu dogonić lidera i awansować aż o jedenaście pozycji.
Söderberg z kolei był oazą spokoju, przez większość dnia tocząc bezpośredni pojedynek z Japończykiem Yuto Katsuragawą. Szwed grał bardzo solidnie i choć ostatecznie wycisnął tylko rundę 70, wystarczyło to do obrony pozycji na szczycie tabeli i zapewnienia sobie miejsca w finałowej parze.
Tuż za plecami prowadzącej dwójki panuje ogromny ścisk, co niechybnie zapowiada spektakularny finał. Jedno uderzenie straty ma Anglik Marcus Armitage. Na miejscu czwartym i siódmym z kolejnymi uderzeniami więcej znajdują się dwie grupy po trzech zawodników: Fin Oliver Lindell, Austriak Maximilian Steinlechner, Yuto Katsuragawa oraz Amerykanin Jordan Gumberg, Francuz Julien Guerrier i Hiszpan Angel Ayora.
Angel jest dobrze wspominany przez polskich fanów golfa, swoje pierwsze zawodowe trofeum zdobywając jako 19-latek w 2024 roku w Rosa Challenge Tour, w Konopiskach pod Częstochową. Caddiował mu wówczas i dalej to robi jego trener Juan Ochoa, który po pandemii Covid-19 pracował przez kilka lat w Polsce. W trzeciej rundzie KLM Open „Aniołek” zagrał 68 uderzeń, co dało mu awans o 5 pozycji.
W turnieju LIV Golf Andalucia ani drgnęło na podium. Prowadzi Tyrrell Hatton, przed Thomasem Detry i lokalnym torreadorem - Sergio Garcią. Szaleńczy skok wykonał Dustin Johnson, który po rundzie 68 na jak zawsze wymagającym polu Valderrama wystrzelił o 22 pozycje na miejsce czwarte, dzielone jeszcze z Abrahamem Ancerem, Jonem Rahmem i Cameronem Smithem.
Adrian Meronk bez przełomu - wciąż spada w klasyfikacji. Po 75-74 i 74 uderzeniach, przed rundą finałową okupuje miejsce T52, z wynikiem +10 tym razem pikując o kolejne cztery pozycje.
Transmisja z Andaluzji w Golf Zone od 13.00. Eurosport 2 i HBO Max wieczorem pokaże rozstrzygnięcia the Memorial Tournament presented by Workday. Ani KLM Open, ani tym bardziej toczącego się w tym tygodniu U.S. Women's Open niestety nie zobaczymy w żadnej polskiej telewizji.
Kasia Nieciak
