Sport

Ambitne plany MKS-u

W Dąbrowie Górniczej podwyższają budżet i celują w play off.

Kasia Pijarowska w MKS-ie. Jeden z ciekawszych transferów na rynku medialnym w PLK. Fot. Facebook Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz

ORLEN BASKET LIGA

W minionym sezonie MKS cudem uratował się przed spadkiem. W Dąbrowie Górniczej wyciągają wnioski z błędów i nie chcą drżeć o wynik w kolejnych rozgrywkach. Na razie wybrano trenera, którym po raz pierwszy od kilku lat został Polak. To Krzysztof Szablowski, który święcił spore sukcesy z Dzikami Warszawa. Asystentem został Maciej Raczyński, sprowadzony aż ze Stargardu.

W klubie wzrasta budżet. Większe pieniądze wpłyną od miasta, które jest głównym sponsorem. Trwają rozmowy, by gmina przejęła większościowy pakiet akcji i stała się właścicielem MKS-u. - Rozmowy z miastem są w zaawansowane, ale ten sezon dokończymy na starych zasadach. Miasto, jeśli przejęłoby pakiet większościowy, to już raczej po zakończeniu nadchodzących rozgrywek - mówi w rozmowie ze Sportem Łukasz Żak, prezes MKS-u.

W Dąbrowie Górniczej szykują się solidne wzmocnienia. - Dotychczas na szatnię przeznaczaliśmy około 2 miony 100 tysięcy złotych. W tym sezonie to będzie około 3 milionów, to wzrost o blisko 50 procent. Nasz cel minimum to faza play off. I kontrakty podpisujemy z opcją prowizyjną, będziemy płacić za sukces, za efekty. Będzie nacisk na wynik - dodaje sternik MKS.

Na razie w klubie jest dwóch Polaków - został Marcin Piechowicz oraz pozyskano Mateusza Zębskiego. Ten ostatni zawodnik wraca do Dąbrowy Górniczej po sześciu latach. W ostatnim sezonie grał w Stali Ostrów, ale z powodu kontuzji w marcu tego roku przedwcześnie zakończył rozgrywki. Obecnie jest w trakcie rehabilitacji.

Wszystko wskazuje na to, że klub z Zagłębia zamierza zostawić Raymonda Cowelsa, który z dobrej strony pokazał się w zakończonych rozgrywkach. Jego szalone trójki przyczyniły się do wygranej MKS-u w kilku spotkaniach i uratowały ligowy byt. 34-latek zadomowił się w naszym kraju, gra tu już od sześciu lat.

Klub ma też pewne problemy. Spłacono część długów, ale pojawiają się nowe. 29 czerwca na stronie Trybunału Arbitrażowego FIBA (BAT) pojawiła się informacja, że MKS ma zakaz transferowy. O co chodzi? Okazuje się, że to Supreme Hannah, który pod koniec minionego roku zagrał w Dąbrowie Górniczej jeden mecz (5 punktów, 32 minuty na boisku) skierował sprawę do FIBA. - mieliśmy wątpliwości co do stanu zdrowia zawodnika. Chcieliśmy się dogadać, ale agenci byli nieugięci i poszli do BAT - tłumaczy prezes. Szef klubu twierdzi, że chodzi o niewielką sumę i w najbliższym czasie sprawa ma zostać uregulowana.

MKS dokonał też ciekawego transferu na rynku medialnym. Pozyskano Kasię Pijarowską, która odpowiadała za media w Astorii Bydgoszcz. I robiła to naprawdę rewelacyjnie. Dotychczasowa media-menedżerka Sonia Grząś będzie pełniła rolę kierownika zespołu (team manager), bo klub opuścił dotychczasowy kierownik Maciej Jankowski. - Kasia zaprezentowała się z bardzo dobrej strony, ma świetne pomysły. To był wybór Sonii, a ja na to przystałem - dodaje prezes Żak.

Sezon urlopowy nie oznacza, że nic się nie dzieje. Klub cały czas negocjuje z nowymi zawodnikami i w najbliższych dniach będziemy poznawać kolejne nazwiska.

(p)