Ależ ciekawie!
Rozmowa z byłym piłkarzem m.in. Polonii Bytom i trenerem ligowym
Czy Pogoń ma problem z defensywą? Szczecińscy kibice wierzą, że nie. Fot. Szymon Górski / Press Focus
NA KOLEJKĘ ZAPRASZA DIETMAR BREHMER
Nikt nie zaprzeczy, że obecny sezon zaczął się zdumiewająco... Trudno uwierzyć, że niedawny mistrz Polski przegrał u siebie z beniaminkiem 0:4, obecny mistrz przegrał u siebie 1:4, a inny klub mający mistrzowskie aspiracje przegrał 1:5... Jak takie wyniki świadczą o polskiej lidze, poza tym, że to jest bardzo ciekawe?
– Liga jako całość z pewnością robi postępy. Poszczególne kluby mają jednak problemy. Okres przygotowawczy to zawsze pewna niewiadoma, dużo transferów, mało czasu... Sądzę jednak, że po trzech kolejkach sytuacja w klubach się ustabilizuje. Nie ma jednak wątpliwości, że w pierwszej kolejce sensacji nie brakowało.
Weźmy Lecha. Najpierw u siebie przegrał w lidze 1:4, a niedługo potem także w Poznaniu wygrał w pucharach 7:1. Forma wystrzeliła, a przecież dziś w Europie nie jest łatwo ograć kogokolwiek w takich rozmiarach.
– Cieszę się z tak wysokiego zwycięstwa. Uważam, że potencjał mamy dużo większy niż kluby islandzkie, tyle że nie zawsze potrafiliśmy to udowadniać z drużynami teoretycznie słabszymi. Te mecze były wyrównane i kończyły się różnie, ale teraz widać było przewagę jakości piłkarskiej i znacznie większy budżet. W pucharach kibicuję wszystkim polskim drużynom. W lidze Lech zrobił falstart, ale przecież Cracovia ma jakość, nikt temu nie zaprzeczy. Być może trener Niels Frederiksen miał to wkalkulowane. Mam nadzieję, że najlepszej obecnie polskiej drużynie uda się pogodzić ligę i puchary, bo nie zawsze tak było.
A w drugiej kolejce, który z meczów wydaje się najciekawszy? Mamy zaskakujące starcie na szczycie: Cracovia gra z Niecieczą.
– Dobrze życzę Bruk-Betowi, bo prowadzi go mój dobry kolega Marcin Brosz. Kiedyś graliśmy razem w jednej drużynie. Zresztą cały sztab w Niecieczy jest śląski, przeprowadził ciekawe transfery. Marcin dobrze prowadzi tę drużynę, ma bardzo ciekawy zespół. Dlatego spotkanie zapowiada się interesująco, bo Cracovia też pokazała przecież, na co ją stać. Ciekaw jestem też meczu Pogoni Szczecin, której również bardzo kibicuję. Co prawda jest to już zupełnie inna drużyna niż w czasach, gdy pracowałem w tym klubie, ale sentyment pozostał. To były wspaniałe czasy, klimat był świetny, bardzo dobrze to wspominam. Kiedy byłem asystentem, bardzo dobrze układała mi się współpraca z pierwszym trenerem Kostą Runjaiciem, działacze stworzyli w klubie znakomitą atmosferę. Dziś to inna Pogoń, ale na zawsze pozostanie w moim sercu. Tamten zachodniopomorski klimat jest niepowtarzalny. Właściwie całe województwo jest zjednoczone ze szczecińskim klubem.
To pewnie fatalny start, czyli klęska 1:5 z Radomiakiem, była mocno zaskakująca.
– Trochę tak, ale widzę, że zespół ma problem z grą w defensywie. Drużyna jest fajnie ustawiona ofensywnie, siła rażenia jest duża: Koulouris, Grosicki... Jednak błędy w obronie niweczą wszystko. Fatalne, straszne... Dlatego ten wynik nie jest do końca przypadkowy. Defensywa na tę chwilę mi się nie podoba. Dlatego jestem ciekawy, jak Pogoń wypadnie w najbliższym meczu z Motorem. Czy to wyprostuje, czy nadal będą problemy? To zespół po dużych przejściach, ogromnych zmianach, pamiętajmy o tym.
Trener Runjaić prowadzi dziś Udinese w Serie A. Macie kontakt?
– Od czasu do czasu piszemy do siebie SMS-y. Poszedł do Włoch i robi tam niezwykłą karierę. Jego robota jest doceniana. Może kiedyś go odwiedzę, może zrobię u niego jakiś staż? Zobaczymy.
Czy któraś z drużyn polskiej ligi obecnie robi wrażenie?
– Podoba mi się to, co dzieje się w Częstochowie, to co robi Raków. Ciągłe postępy przez kilka lat i w efekcie bardzo solidnie budowana drużyna. Transfery, prowadzenie drużyny – wszystko ma tam ręce i nogi. Motor Lublin też jest według mnie ciekawym zespołem i pokazuje interesującą piłkę. Drużyny, które nie chcą tak grać, nie mają tak dobrze... Okazuje się, że coraz więcej drużyn stawia na ofensywę, na atrakcyjną grę. Do tego na stadiony przychodzi dużo ludzi, liga jest dobrze opakowana. Stadiony są coraz lepsze, kluby wyciągają wnioski, potrafią już odpowiednio kontaktować się z kibicami. Ci identyfikują się z klubami, wydaje mi się, że jest coraz mniej kibolstwa, a coraz więcej świadomego kibicowania. Widzę u nas postęp.
Rozmawiał Paweł Czado
Dietmar Brehmer
Ur. 27.12.1974Jako zawodnik: Rozwój Katowice (do 1990), Górnik Zabrze (1990-92), TSB Flensburg (1992-93), Górnik Zabrze (1993-94), Polonia Bytom (1994-97), Polonia-Szombierki Bytom (1997), Odra Opole (1998), Górnik Pszów (1998), Polonia Bytom (1999-2002), Turu 1880 Duesseldorf (2002), Carbo Gliwice (2002-03), Polonia Bytom (2003-07), Podlesianka Katowice (2007-08).
Jako trener: Polonia Bytom (2007-11, asystent trenera, trener, asystent trenera), Cracovia (2010-11, asystent trenera), Zawisza Bydgoszcz (2012-13, asystent trenera), Rozwój Katowice (2013-15), ROW Rybnik (2015-16), GKS Tychy (2016-17, asystent trenera), Pogoń Szczecin (2018-19, asystent trenera), Odra Opole (2020-21), Kotwica Kołobrzeg (2021-22).