Sport

18. Puszcza Niepołomice

Plus i minus sezonu

Strzelcy (37)

8 – Kosidis
5 – Craciun
3 – Barkowskij, Jakuba, Klimek
2 – Atanasov, Cholewiak, Mroziński, Stępień, Szymonowicz
1 – Abramowicz, Blagaić, Serafin, Sołowiej

samobójcza – Borges (Pogoń)


PLUS

Specjalista od autów

Marek Sokołowski już dawno nie jest zawodowym piłkarzem, ale jego gol w barwach Podbeskidzia przeciwko Cracovii – nazwany przez niego „centrostrzałem” – do dziś jest odniesieniem do bramek, które padły po próbie dośrodkowania. Jestem przekonany, że za kilka lat kilkudziesięciometrowe wyrzuty piłki z autu w pole karne będą odświeżały nam pamięć o Dawidzie Abramowiczu. Już przed przyjściem do Puszczy było wiadomo, że mógłby konkurować z kulomiotami. Plany Puszczy tak często zakładały wykorzystanie jego dorzutu, że stały się symbolem tych zagrań. Po autach Puszcza zdobyła aż osiem bramek i nie miała sobie równych.

MINUS

Niewykorzystany atut

Przez półtora roku Puszcza dobrze sprawowała się jako gospodarz na stadionie Cracovii. Gdy w marcu zespół przenosił się do Niepołomic, wielu liczyło, że specyficzne boisko (węższe niż inne w ekstraklasie) i kameralny stadion (m.in. otoczony domami) będą sprzymierzeńcami podopiecznych trenera Tomasza Tułacza. Skrzydłowy Antoni Klimek podkreślał w rozmowie z nami, że Żubry chcą zbudować u siebie twierdzę. Plany rozminęły się jednak z rzeczywistością. Udało im się wygrać tylko z Piastem Gliwice, dzięki dwóm rzutom karnym. W pozostałych sześciu zdobyły tylkotrzy punkty, więc sześć „oczek” w siedmiu meczach na własnym terenie było bardzo słabym wynikiem.