Sport

17. ŚLĄSK WROCŁAW

Plus i minus sezonu

STRZELCY (38)

7 – Al-Hamlawi
5 – Schwarz
3 – Guercio, Musiolik
2 – Ince, Jezierski, Macenko, Ortiz, Petrow, Świerczok, Żukowski
1 – Paluszek, Petkow, Pozo, Samiec-Talar, Szota
samobójcza Silva (Widzew)


PLUS

Kibice dali radę

Choć Śląsk sportowo upadał coraz niżej, to frekwencja na meczach Trójkolorowych była bardzo wysoka. Kibice udowodnili, że są z klubem na dobre i na złe. W sezonie, który zakończył się spadkiem, fani wrocławskiej drużyny chętnie przychodzili na stadion, do końca wierząc w utrzymanie. Nawet gdy było już wiadomo, że wrocławianie spadną, w ostatnim meczu domowym przeciwko Jagiellonii na trybunach Tarczyński Arena pojawiło się 20 tysięcy kibiców. To powód do dumy, bo Śląsk zajął 3. miejsce pod względem średniej frekwencji, 18 825 widzów na mecz. Śląsk to klub z wielką bazą kibicowską, posiadający drugi co do wielkości obiekt w I lidze. Dlatego frekwencja na trybunach w przyszłym sezonie być może znów będzie budzić podziw.


MINUS

Nadal niekupiony

Temat prywatyzacji Śląska, którego właścicielem jest miasto, jest na agendzie już od wielu miesięcy. Za kadencji prezydenta Jacka Sutryka starano się zamknąć temat kilkakrotnie. Biuro Prasowe Urzędu Miasta Wrocławia informowało w komunikatach, że trzy podmioty są zainteresowane kupnem klubu. W maju 2024 r. miasto wyceniło Śląsk na ponad 53 mln złotych. Na samym początku czerwca 2024 miały rozpocząć się negocjacje miasta z inwestorami – była mowa o polskich i zagranicznych podmiotach. Proces prywatyzacji miał być zakończony około 10 lipca 2024. Minął rok i do dziś nie ma nowych właścicieli klubu, wizji długofalowego jego prowadzenia, informacji o planowanych sposobach jego finansowania itd., itp...