Życiowy sukces Chwalińskiej

W rumuńskiej Transylwanii tenisistka z Bielska-Białej po raz pierwszy w karierze awansowała do ćwierćfinału singla WTA Tour, głównego cyklu kobiecych rozgrywek.

Maja Chwalińska znakomicie radzi sobie w halowej imprezie w Kluż-Napoka. Fot. facebook.com/TransylvaniaOpen

TENIS

Kto wie, czy halowa impreza pod nazwą Transylvania Open Powered by Kaufland w rumuńskiej Kluż-Napoce (z pulą nagród 283,3 tys. dolarów) nie będzie przełomem w karierze Mai Chwalińskiej. W każdym razie 24-letnia tenisistka z Bielska-Białej (146. WTA) w jedynym rumuńskim turnieju WTA - rangi 250 - radzi sobie znakomicie i właśnie osiągnęła swój pierwszy ćwierćfinał w głównym cyklu!

Zadecydowało o tym zwycięstwo w 1/8 finału z rozstawioną z numerem 7 Serbką Olga Danilović (88.) 6:1, 1:6, 6:2. Świetnie dysponowana leworęczna Polka pokazała kawał solidnego i urozmaiconego tenisa - umiejętnie wybijała z rytmu o głowę wyższą rywalkę, zaserwowała dwa asy, a przede wszystkim zaprezentowała wiele udanych zagrań, zarówno z głębi kortu, jak i przy siatce. Zdezorientowana Danilović po przegranym setbolu pierwszego seta cisnęła rakietą przed siebie, omal nie trafiając dziecka do podawania piłek… W drugiej partii o 10 miesięcy starsza Sarbka znalazła w końcu sposób na Maję, która popełniła jednak znacznie więcej błędów niż w secie otwarcia. Ale w decydującym secie Polka wróciła do trybu „ja tu rządzę!” - szybko przełamała Serbkę na 2:0 i od razu podwyższyła na 4:0. Rywalka odrobiła jeszcze część strat, ale po dwóch straconych gemach, dwa kolejne Chwalińska znów zapisała na swoje konto i przy podaniu Danilović (6:2) zamknęła mecz.

W Kluż-Napoce Chwalińska wygrała już 4 mecze singlowe - przebiła się przez dwustopniowe kwalifikacje, a w 1. rundzie wyeliminowała wracającą po kontuzji byłą nr 39. na świecie Rumunkę Anę Bogdan (538 WTA) 6:3, 6:2. Po rumuńskiej imprezie awansuje w rankingu - na razie o kilkanaście pozycji, ale z taką grą może wkrótce przebić się do wymarzonego Top 100.

W czwartek po południu w ćwierćfinale zagra z turniejową „jedynką”, Emmą Raducanu (30.). O rok młodsza od Mai Brytyjka pokonała deblową partnerkę Polki, Kaję Juvan (97.), ale zaczęła mecz od… 0:5 i Słowenka serwowała, by wygrać partię. Od tego momentu jednak sensacyjna mistrzyni US Open z 2021 roku wygrała… 11 kolejnych gemów. Emma odwróciła losy meczu, i wygrała 7:5, 6:1.

Czwartek będzie pracowity dla Chwalińskiej, bo po meczu z Raducanu i regulaminowej przerwie, w parze z Juvan zagra o półfinał debla - z rozstawionymi z nr 3 Kamillą Rachimową, reprezentującą Uzbekistan, i Hiszpanką Sarą Sorribes Tormo.

Tomasz Mucha

Sabalenka rezygnuje

Liderka światowego rankingu tenisistek Białorusinka Aryna Sabalenka wycofała się z pierwszego w tym sezonie turnieju rangi WTA 1000 w Doha. W tej sytuacji najwyżej rozstawioną zawodniczką w stolicy Kataru ma być Iga Świątek - poinformowano na stronie WTA. Powodem absencji Sabalenki w rozpoczynającej się 8 lutego imprezie jest zmiana programu startów. Białorusinka powinna pojawić się w następnym turnieju WTA 1000 w Dubaju. Liderka rankingu rozpoczęła rok od 11 wygranych meczów, ale jej świetną passę przerwała w finale Australian Open reprezentantka Kazachstanu Jelena Rybakina, która ma wystąpić w Doha. Świątek trzykrotnie triumfowała w Katarze (2022-24), a rok temu odpadła w półfinale.

Z turnieju ATP 500 w Rotterdamie - gdzie awizowany jest w przyszłym tygodniu występ Huberta Hurkacza - wycofali się m.in. zwycięzca niedawnego Australian Open Carlos Alcaraz i czwarty na światowej liście Niemiec Alexander Zverev.

(t)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 9,90 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się