Zwycięstwo z mankamentem

Katowiczanie z drugim zwycięstwem! Z Suwałk wracają z dwoma punktami, choć popełnili aż 27 błędów.

Bartosz Filipiak długimi minutami w pojedynkę stawiał opór Katowiczanom. Fot. PAP/Artur Reszko.

TAURON LIGA

GieKSa w pierwszej kolejce sensacyjnie pokonała mistrza Polski Aluron CMC Wartę Zawiercie. W Suwałkach chciała potwierdzić dobrą dyspozycję i pokazać, że tamto zwycięstwo nie było dziełem przypadku, lecz efektem ciężkiej pracy wykonanej podczas okresu przygotowawczego. Czekała ją jednak trudna przeprawa, bo gospodarze z kolei po przegranej na inaugurację z Jastrzębiem Barkom liczyli na przełamanie. Po ostatniej akcji powody do zadowolenia mieli goście. Wywieźli z Suwałk zwycięstwo po twardym, trwającym blisko trzy godziny boju. 

– To było bardzo wymagające spotkanie. Ale spodziewaliśmy się, że tak będzie, bo rywalom bardzo zależało na podniesieniu się po porażce w pierwszej kolejce. Cieszy zwycięstwo – mówił Michał Superlak, jeden z bohaterów zespołu z Górnego Śląska. Atakujący zdobył 23 punkty. Grał kapitalnie w ofensywie, ale w innych elementach nie błyszczał. Nie szło mu przede wszystkim w polu serwisowym. Zagrywał 16 razy i połowę zagrywek zepsuł. – Musimy jeszcze dopracować naszą grę, przede wszystkim poprawić serwis. Nie broniliśmy też tak dobrze, jak przeciwko Zawiercianom – ocenił Superlak.

Katowiczanie mogli pokusić się nawet o zgarnięcie kompletu punktów. W czwartym secie odrobili trzy punkty straty, doprowadzając do remisu (19:19). Nie poszli jednak za ciosem. Dwa fatalne błędy w ataku przytrafiły się wówczas Jakubowi Szymańskiemu. Gospodarze znów odskoczyli (22:19) i nie dali sobie wyrwać wygranej.

Tie-break początkowo był wyrównany. W końcówce miejscowi nie wytrzymali jednak presji. Wygrywali jeszcze 8:7, ale po chwili mieli już cztery punkty straty (9:13). – Dwie przegrane we własnej hali to nie jest wymarzony początek sezonu. Musimy jeszcze spędzić dużo czasu na treningach, by się zgrać. Potrzebujemy czasu – ocenił Maksymilian Granieczny, libero Ślepska Malow.

Wśród gospodarzy na wyróżnienie zasłużyli jedynie Bartosz Filipiak i Asparuh Asparuhow. Długimi fragmentami mecz wyglądał nawet jak starcie Filipiaka z GieKSą. Przy fatalnej postawie pozostałych graczy trudno było myśleć o zwycięstwie. Już samo doprowadzenie do tie-breaka było sporym wyczynem.

(mic)

◼ Ślepsk Malow Suwałki – GKS Katowice 2:3 (22:25, 25:16, 23:25, 25:23)

SUWAŁKI: Trynidad De Haro (4), Asparuhow (23), Nowakowski (7), Filipiak (30), Luengas (4), Usowicz (1), Granieczny (libero) oraz Handzelewski (2), Jankiewicz, Łysoń (1). Trener Piotr GRABAN.

KATOWICE: Batak (2), Szymański (17), Knigge (13), Superlak (23), Ferens (7), Krulicki (6), Gregorowicz (libero) oraz Quiroga (1), Domagała (1), Pająk. Trener Emil SIEWIOREK.

Sędziowali: Tomasz Bałabański (Olsztyn) i Piotr Skowroński (Gdańsk). Widzów 1500.

Przebieg meczu
I: 10:8, 13:15, 14:20, 22:25.
II: 10:7, 15:10, 20:13, 25:16.
III: 10:9, 14:15, 18:20, 23:25.
IV: 9:10, 14:15, 20:19, 25:23.
V: 4:5, 8:10, 11:15.
Bohater – Michał SUPERLAK.

 

◼ Stilon Gorzów Wlkp. – Jastrzębie Barkom 0:3 (17:25, 22:25, 21:25)

GORZÓW WLKP.: Drzyzga (1), Kowalow (6), Mordyl, Dulski (17), Czerwiński (6), Stefanović (5), Masłowski (libero) oraz Nurkiewicz (3), Marinović (6), Jurczyk, Kiciński. Trener Hubert HENNO.

JASTRZEBIE: Elgert, Pope (18), Dudzik (12), Lorenc (16), Firszt (8), Rogożyn (4), Szymura (libero) oraz Potrykus, Tupczij, Adamczyk. Trener Andrzej KOWAL.

Sędziowali: Maciej Maciejewski (Szczecin) i Mateusz Broński (Murowana Goślina). Widzów 3989.

Przebieg meczu
I: 7:10, 11:15, 14:20, 17:25.
II: 9:10, 12:15, 18:20, 22:25.
III: 6:10, 12:15, 17:20, 21:25.
Bohater – Adam LORENC.

1. Lublin

2

6

2/0

6:0

2. Jastrzębie

2

5

2/0

6:2

3. Katowice

2

5

2/0

6:2

4. Warszawa

1

3

1/0

3:1

5. Bełchatów

1

3

1/0

3:1

6. Olsztyn

2

3

1/1

4:3

7. Zawiercie

2

3

1/1

3:4

8. Częstochowa

2

2

1/1

3:5

9. Gorzów

2

2

1/1

3:5

10. Suwałki

2

2

0/2

4:6

11. Chełm

1

1

0/1

2;3

12. Rzeszów

1

1

0/1

2:3

13. Gdańsk

2

0

0/2

1:6

14. Kędzierzyn

2

0

0/2

1:6

Następne mecze: 24.10.: Bełchatów – Warszawa; 25.10.: Chełm – Rzeszów; 27.10.: Bełchatów – Katowice, 28.10.: Warszawa – Zawiercie; 29.10.: Olsztyn – Kędzierzyn-Koźle, Rzeszów – Gdańsk; 30.10.: Suwałki – Częstochowa.

 


Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się