Zwycięstwo z dedykacją
W Katowicach odetchnięto głęboko, bo po serii czterech porażek beniaminek sięgnął po pełną pulę.
Okazji do takiej radości Spartanie nie mieli od połowy marca... Fot. FB/Sparta Katowice
Była 86 minuta, gdy przy linii bocznej stanął Igor Połomski. Podszedł do niego trener Tomasz Wróbel, poklepał po głowie, dodając otuchy. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że wchodzący na boisko zawodnik ma... 15 lat. - Cieszy, że chłopak urodzony w 2010 roku zaliczył debiut w drużynie seniorów. Igor trenuje z nami od dłuższego czasu, uczestniczył w zimowym zgrupowaniu i w pełni zasłużył na premierowy występ w 3. lidze. Chcę podkreślić, że jest wychowankiem Sparty i tu należy się głęboki ukłon dla trenerów, którzy go prowadzili oraz wyszkolili. Mam nadzieję, że ten chłopak jeszcze sporo zademonstruje - powiedział uradowany Tomasz Wróbel, szkoleniowiec Sparty.
Gdy Połomski wychodził na sztuczną murawę stadionu „Rapid”, wynik był już ustalony, bo dobrze grający jego znacznie starsi koledzy trzykrotnie rozmontowali jeleniogórską defensywę. Spory wkład w pierwsze od ponad miesiąca zwycięstwo miał Patryk Sobolewski. Pozyskany z Zagłębia Lubin pomocnik już po kwadransie ruszył lewą stroną, zagrał „klepkę” z Rafałem Kulińskim i będąc w polu karnym z prostego podbicia huknął w „długi” róg. W 53 minucie uruchomiony przez Sylwestra Lusiusza strzelec pierwszego gola wycofał piłkę do Mateusza Michalskiego, a ten posłał ją w „okienko”. Goście nie zamierzali odpuszczać i wkrótce piękną „główką” Mateusza Baszaka rozmontowali katowicką defensywę. Żeby nie było wątpliwości komu należy się wygrana, obecność na boisku zaakcentował Mayer Zambrano. Mający sporo miejsca Kolumbijczyk zdecydował się na uderzenie zza pola karnego, umieszczając futbolówkę pod spojeniem. - Wiedzieliśmy, że prędzej czy później doczekamy się zwycięstwa. W poprzednich meczach nie graliśmy źle, lecz czegoś w nich brakowało. Tym razem udało nam się przełamać i pokonać całkiem dobrze zorganizowanego rywala. Wygraną dedykujemy Olafowi Baranowiczowi, który niedawno przeszedł zabieg kolana - dodał trener Wróbel. Już od dziś będzie myślał, co zrobić, żeby w sobotę z Zielonej Góry nie wracać na tarczy.
Marek Hajkowski
◼ Sparta Katowice - Karkonosze Jelenia Góra 3:1 (1:0)1:0 - Sobolewski, 15 min, 2:0 - Michalski, 53 min, 2:1 - Baszak, 59 min (głową), 3:1 - Zambrano, 77 min
SPARTA: Kucharski - Michalski (82. A. Piątek), Torres, Zacharczenko, Skroch, Sobolewski - Paszek (61. Zambrano), Lusiusz (86. Połomski), Kuliński, P. Mazurek (61. Woźniak) - Matysek (61. Uchnast). Trener Tomasz WRÓBEL.
KARKONOSZE: Molga - Bajerski (73. Ratajski), Klimek, Świetlicki, Maciejewski (37. Fediuk, 73. Rydlikowski), Borkała, Pojasek, Lewandowski, J. Piątek - Cieślik (37. Baszak), Kasprzyk. Trener Dominik NOWAK.
Sędziował Sebastian Godek (Rzeszów). Widzów 150.
Żółte kartki: P. Mazurek, Uchnast - Świetlicki.
