Zwycięstwo ekipy „Kwiato”

Kolarze INEOS Grenadiers, w tym Michał Kwiatkowski, wygrali trzeci etap wyścigu Paryż-Nicea.

Polak (tu na końcu) dał z siebie wszystko. Było warto! Fot. INEOS Grenadiers

KOLARSTWO

Była to drużynowa jazda na czas, którą rozegrano na odcinku 23,5 km z Cosne-Cours-sur-Loire do Pouilly-sur-Loire. Nowym liderem klasyfikacji generalnej został Hiszpan Juan Ayuso (Lidl-Trek).

Brytyjska ekipa pokonała nieco pofałdowaną trasę w czasie 26.40, co dało średnią blisko 53 km/h. O dwie sekundy wolniejsi byli kolarze grupy Lidl-Trek, a o 11 s zespołu Decathlon CMA. Drużyna Bahrain-Victorious, w składzie z Kamilem Gradkiem, drugim Polakiem we francuskiej imprezie, uplasowała się na 14. pozycji ze stratą 1.04.

Wczorajsza „drużynówka” odbyła się w nieco innej formule niż zwykle i – co ważne – właśnie na takich zasadach kolarze będą rywalizować podczas tegorocznego Tour de France. O co chodzi? Dotychczas zespół musiał dotrzeć do mety przynajmniej w czteroosobowym składzie i właśnie czas czwartego zawodnika zaliczany był jako wynik drużyny. Teraz wyglądało to inaczej – wygrała ekipa, której kolarz uzyskał najlepszy czas, a wyniki każdego z nich liczyły się osobno. I tak INEOS Grenadiers wygrał wczorajszy etap, bo jego zawodnik Kevin Vauquelin uzyskał najlepszy czas. Zaraz za Francuzem finiszował jego kolega z drużyny, Brytyjczyk Oscar Onley, ale już trzeci kolarz tego zespołu, Brytyjczyk Joshua Tarling stracił do nich kilkanaście sekund. Natomiast Kwiatkowski odpadł znacznie wcześniej, do mety dotarł blisko trzy minuty po zwycięskim Francuzie i taki czas zaliczono mu w klasyfikacji generalnej.

Wtorkowy sukces dał awans z 24. na drugą pozycję w klasyfikacji generalnej właśnie Vauquelinowi, a z 63. na trzecią Onleyowi. Nowym liderem został jednak kolarz Lidl-Trek, Ayuso, który ma dwie sekundy przewagi nad Francuzem i trzy nad Brytyjczykiem. Dotychczasowy lider, Amerykanin Luke Lamperti (EF Education-EasyPost), spadł na czwarte miejsce ze stratą 12 s. Jego team uplasował się we wtorek na szóstej pozycji - 23 s straty. Kwiatkowski awansował z 83. na 66. lokatę (strata 2.44), a Gradek - z 97. na 88. (4.03).

Wyścig zaliczany do najbardziej prestiżowego cyklu World Tour potrwa do 15 marca.

_______________________________

Holenderski triumf we Włoszech

Kolarze w imprezie najwyższej kategorii rywalizują także na Półwyspie Apenińskim. Wczorajszy, drugi etap wyścigu Tirreno-Adriatico, z Camaiore do San Gimignano o długości 206 km, wygrał Mathieu van der Poel (Alpecin-Premier Tech). Nowym liderem został Meksykanin Isaac del Toro (UAE Team Emirates-XRG).

Wtorkowy odcinek przebiegał po Toskanii, która słynie z „białych dróg”. W sobotę ścigano się po nich w klasyku Strade Bianche, a teraz organizatorzy wyznaczyli końcówkę biegnącą właśnie po szutrze, a raczej błocie, bo padał deszcz, i do tego pod górę. Takie warunki najbardziej odpowiadały ośmiokrotnemu mistrzowi świata w kolarstwie przełajowym. Van der Poel był tym, który zaatakował na finałowym odcinku, a na ostatnich metrach, które z kolei prowadziły po śliskim bruku, pokonał dwóch kolarzy, którzy zdołali się z nim utrzymać – del Toro oraz Włocha Giulio Pellizzariego (Red Bull-Bora-hansgrohe). Czwarty Norweg Tobias Johannessen (Uno-X Mobility) stracił do nich 15 sekund.

Na inaugurację w poniedziałek, w jeździe indywidualnej na czas, najlepszy był Włoch Filippo Ganna (INEOS Grenadiers), który we wtorek miał ponad minutę straty do zwycięzcy i spadł na ósmą lokatę w klasyfikacji generalnej. W niej del Toro o trzy sekundy wyprzedza Pellizariego i o 13 Brytyjczyka Magnusa Sheffielda (INEOS Grenadiers). Van der Poel, dla którego było to drugie zwycięstwo na szosie w tym sezonie, słabo pojechał na czas i zajmuje dopiero 27. miejsce ze stratą 1.13 do Meksykanina.

Polacy w tegorocznym wyścigu między morzami, który zakończy się w niedzielę, nie startują.

(g)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się