Zwycięskie lwy
W finale Coupe d’Afrique Maroko zmierzy się z Senegalem.
Achraf Hakimi (nr 2) zagra w wielkim finale! Obok Ademola Lookman i Neil El Aynaoui (nr 21). Fot. PAP/EPA
PUCHAR NARODÓW AFRYKI
Wszyscy czekali na rywalizację gospodarzy z najlepiej prezentującą się dotychczas na turnieju - Nigerią. Mecz od pierwszego gwizdka arbitra z Ghany Daniel Nil Laryea był otwarty.
Bono w głównej roli
W ekipie Super Orłów ponownie byłaktywny na prawej stronie Bright Osayi. To jednak Lwy Atlasu, niesione fanatycznym dopingiem prawie 70 tys. kibiców, miały optyczną przewagę i po kilku minutach na listę strzelców, po raz kolejny w tym pucharze mógł się wpisać Brahim Diaz. Fantastycznie uderzył z dystansu, a piłka o centymetry minęła bramkę Stanleya Nwabali. Nigeryjczycy odgryźli się kąśliwym strzałem z okolic 20 metra niesamowitego na turnieju Ademoli Lookmana (3 bramki, 4 asysty), ale skuteczną interwencję zaliczył doświadczony Bono. To było jedyne celne uderzenie drużyny trenera Erica Chelle w… całym spotkaniu.
Mecz faworytów nie zawodził. Działo się, a głównie za sprawą Maroka. W końcówce I połowy gospodarze zamknęli Super Orły przed ich polem karnym. Napastnik Nigerii Victor Osimhen częściej był przed swoją bramką, niż rywala. Groźnie uderzali m.in. Achraf Hakimi, Ismael Saibari, ale bramkowego efektu nie było. Gol dla Lwów Atlasów wisiał w powietrzu. Minuty leciały, ale golkiper południowoafrykańskiego Chippa United nie dawał się zaskoczyć.
W 79 minucie po strzale Hakimiego piłka trafiła w świetnie grającego na środku obrony Calvina Basseya i zahaczyła o rękę nigeryjskiego defensora. Miejscowi reklamowali karnego, ale arbiter nie zareagował. Wcześniej były pretensje o sędziowanie „pod gospodarzy". W środowym półfinale tak nie było.
Na początku dogrywki słupek piłką obił Nayef Aguerd. Potem nic się już nie zmieniło i mieliśmy konkurs karnych. Zaczął Neil El Aynaoui, którego ojciec Younes był przed laty świetnym tenisistą. Trafił pewnie. Rezerwowy Super Orów Paul Onuachu też zmylił golkipera. Zaraz potem Nwabali wybił piłkę po strzale Hamzy Igamane, a fatalnie uderzona piłka przez Samuela Chukwueze wylądowała w rękach Bono. W czwartej serii źle strzelił też Bruno Onyemaechi, kolejną obroną popisał się doświadczony marokański bramkarz, a kropkę nad „i” postawił Youssef En-Nesyri i to Lwy Atlasu są w wymarzonym finale.
Mane znowu zdecydował
Zanim odbył się mecz na Prince Moulay Abdellah Stadium, poznaliśmy pierwszego finalistę. Senegalczycy od początku meczu w Tangerze mieli przewagę, atakowali, ale bramkowego efektu nie było. Było za to spięcie obu ławek rezerwowych i selekcjonerów, poprzedzone faulem Mohameda Salaha na Sadio Mane. Na szczęście na wzajemnym wygrażaniu się skończyło, a na koniec obaj selekcjonerzy, Pape Thiaw i Hossam Hassan, wyściskali się. I jeśli ktoś miał zadecydować o wyniku, to musiał być to ktoś z wielkich liderów i ponownie zachwycił niesamowity Mane. W końcówce uderzył płasko zza pola karnego tak, że jeden z najlepszych bramkarzy na PNA Mohamed El Shenawy nie miał szans na skuteczną interwencję. Faraoni nie mieli w starciu z Lwami Terangi argumentów. Pierwszy celny strzał na bramkę Edouarda Mendy'ego oddał dopiero w piątej minucie doliczonego czasu Omar Marmoush… Senegal pokonał siedmiokrotnego mistrza Afryki w finale cztery lata temu na kameruńskich stadionach, pokonał i teraz w półfinale. Mane ponownie był lepszy od swojego przyjaciela Salaha, któremu z kolegami przyjdzie grać tylko o trzecie miejsce w sobotę w Casablance.
zich
CZY WIESZ, ŻE…
Sadio Mane strzelił w środę 11. gola w Pucharze Narodów. Pod względem skuteczności jest na 5. miejscu, a więcej bramek zdobywali tylko słynni Samuel Eto’o (18), Laurent Pokou (14), Rashidi Yekini (13) i Hassan El-Shazly (12). Dla już prawie 34-letniego piłkarza puchar w Maroku jest już szóstymi mistrzostwami kontynentu. Oprócz dwóch goli na obecnym turnieju dorzucił jeszcze trzy asysty, będąc ponownie jednym z kluczowym graczy Lwów Terangi.
PUCHAR NARODÓW AFRYKI
1:0 – Mane (79)
◼ Maroko – Nigeria 0:0. Karne 4:2
NAJLEPSI STRZELCY
5 – Diaz (Maroko)
4 – Osimhen (Nigeria), Salah (Egipt)
