Zrobił, co należało

George Russell sięgnął po zwycięstwo w Grand Prix Austrii, dominując na torze Red Bull Ring i wygrywając pierwszy wyścig od marca.

George Russell świętuje zwycięstwo w GP Austrii. Fot. PAP/EPA

W ostatniej części sobotnich kwalifikacji doszło do sporej kontrowersji związanej z ostatecznymi wynikami. W decydujących przejazdach początkowo najszybszy czas ustanowił Lewis Hamilton. Wynik Brytyjczyka poprawił jego zespołowy kolega Charles Leclerc. Kilkanaście sekund później, będący na szybkim okrążeniu Max Verstappen zaliczył uślizg i uderzył w bandę, co spowodowało pojawienie się na torze żółtych flag. Gdy zespół Ferrari cieszył się ze zwycięstwa nagle na tablicy wyników jako pierwszy pojawił się czas George’a Russella. Brytyjczyk w wywiadzie przyznał, że z powodu żółtych flag zwolnił i stracił czas. Ku zaskoczeniu sędziowie nie zdecydowali się podejmować dalszego śledztwa w sprawie i Brytyjczyk utrzymał pole position.

Mercedes na szczycie

Niedzielny wyścig stał pod znakiem dominacji George’a Russella, który był najszybszym kierowcą podczas weekendu. Po emocjonujących kwalifikacjach Brytyjczyk w niedzielę był najszybszym kierowcą na torze i nie dał szans rywalom. Kluczowy dla przebiegu wyścigu był start, po którym nie dał się wyprzedzić oraz trzymanie się dobrej strategii dobranej przez zespół Mercedesa.

Brytyjczyk zwyciężył drugi raz w obecnym sezonie i przerwał serię 6 wyścigów bez zwycięstwa. - Niesamowite, że znów jestem na najwyższym stopniu. Minęło trochę czasu, więc na pewno będę się tym cieszyć – powiedział zwycięzca.

Na 3. miejscu wyścig w Austrii ukończył zespołowy kolega Russella Kimi Antonelli. Włoch, nie popełniając błędów i opóźniając zjazd do alei serwisowej na zmianę opon, zyskał jedną pozycję względem kwalifikacji. Pod koniec wyścigu zbliżył się na niewielką odległość do Verstappena, ale żeby wyprzedzić Holendra zabrakło mu kilku okrążeń. Dzięki wynikom swoich kierowców Mercedes powiększył przewagę nad Ferrari do 98 punktów w klasyfikacji konstruktorów.

Od problemów do podium

Z pewnością weekend w Austrii do udanych zaliczyć może Max Verstappen. Holender rozbił bolid w sobotnich kwalifikacjach kończąc je na 5. pozycji, jednak już w czasówce jego tempo było bardzo szybkie, co potwierdził w niedzielnym wyścigu. Holender toczył pojedynki z kierowcami Mercedesa i Ferrari, z których wychodził z tarczą i pewnie mknął po objęcie prowadzenia. W pewnym momencie znacząco zbliżył się do Russella, ale tempo Brytyjczyka okazało się być nieosiągalne. Ostatecznie 4-krotny mistrz świata zakończył wyścig na 2. miejscu. Dla Holendra jest to najlepszy rezultat w obecnym sezonie.

W klasyfikacji generalnej liderem pozostał Antonelli. Na 2. miejsce awansował Russell, który wyprzedził Lewisa Hamiltona i traci obecnie 40 punktów do swojego zespołowego kolegi z Mercedesa. Na 4. miejsce awansował Oscar Piastri, który wyprzedził Lando Norrisa i Charlesa Leclerca.

Kolejna runda F1 odbędzie się za tydzień w Wielkiej Brytanii.

Wyniki wyścigu        

1. George Russell (W. Brytania/Mercedes) 1:26:37,979 
2. Max Verstappen (Holandia/Red Bull) strata 1,611 s 
3. Kimi Antonelli (Włochy/Mercedes) 1,986 
4. Oscar Piastri (Australia/McLaren) 21,809 
5. Lewis Hamilton (Wielka Brytania/Ferrari) 26,393 
6. Isack Hadjar (Francja/Red Bull) 29,399 
7. Lando Norris (Wielka Brytania/McLaren) 31,505 
8. Charles Leclerc (Monako/Ferrari) 45,659
9. Liam Lawson (Nowa Zelandia/Racing Bulls) +1 okrążenie 

10. Arvid Lindblad (Wielka Brytania/Racing Bulls) +1

Klasyfikacja kierowców:  1. Antonelli 171 pkt, 2. Russell 131, 3. Hamilton 125, 4. Piastri 80, 5. Norris 79, 6. Leclerc 79, 7. Verstappen 73, 8. Hadjar 42, 9. Pierre Gasly (Francja/Alpine) 41, 10. Lawson 30.

Klasyfikacja konstruktorów: 1. Mercedes 302 pkt, 2. Ferrari 204, 3. McLaren 159, 4. Red Bull 115, 5. Alpine 57, 6. Racing Bulls 44, 7. Haas 21, 8. Williams 11, 9. Audi 2, 10. Aston Martin 1, 11. Cadillac 0.

Miłosz Derda

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się