Zostanie w jedenastce?

Mateusz Wdowiak przy pierwszej możliwej okazji znalazł się w wyjściowym składzie GKS-u Katowice.

Mateusz Wdowiak (z prawej) szybko zaliczył debiut w GieKSie. Fot. GIEKSA FOTO/GKS Katowice/gkskatowice.eu

GKS KATOWICE

Wyjazd do Lubina był wyjątkowy dla całej społeczności GKS-u Katowice, który na terenie Zagłębia nie wygrał od... 32 lat! Co więcej, Miedziowi w tym sezonie nie przegrali ani jednego meczu u siebie. Katowiczanie w miniony piątek przerwali obie te serie, wygrywając 2:0. Był to też wyjątkowy mecz dla trzech piłkarzy GieKSy, którzy w przeszłości reprezentowali Zagłębie. Adrian Błąd urodził się w Lubinie i jest wychowankiem tego klubu. Grając w jego barwach, zadebiutował w ekstraklasie. W piątek wszedł z ławki. Z kolei Alan Czerwiński występował w lubińskiej ekipie w latach 2017-2020, przenosząc się do niej z GKS-u Katowice. Obaj jednak mieli już nieraz okazje zmierzyć się ze swoim byłym zespołem z Dolnego Śląska. Była to jednak całkowicie nowa sytuacja dla Mateusza Wdowiaka, który jeszcze kilka tygodni temu był podopiecznym Leszka Ojrzyńskiego, a w styczniu podpisał kontrakt z GieKSą. Już w debiucie w nowych barwach miał okazję do zaprezentowania swoich umiejętności przed publicznością, która doskonale go zna.

- Czułem się specyficznie, bo niedawno żegnałem się z chłopakami z Lubina, a los chciał, że pierwszy mecz w nowych barwach rozegrałem właśnie przeciwko Zagłębiu. Czuję sentyment do tego miejsca, były emocje, ale na boisku o tym się zapomina. Każdy z nas był skoncentrowany na grze, co zaowocowało zwycięstwem – opowiedział Wdowiak po meczu. 29-latek w Lubinie spędził 2,5 roku. W trakcie sezonu 2023/24 przeprowadził się tam  z Rakowa Częstochowa. W ciągu dwóch pierwszych lat był jedną z ważniejszych postaci w lubińskim zespole. Regularnie grał w pierwszym składzie. Jego sytuacja zmieniła się w kwietniu 2025 roku. Doznał urazu stopy, który wykluczył go z gry w ostatnich pięciu kolejkach rozgrywek. W trwającym sezonie Leszek Ojrzyński tylko w pierwszych trzech meczach dał mu szansę gry od pierwszej minuty. Później Wdowiak stał się tylko rezerwowym, w sumie jesienią spędził na murawie zaledwie 372 minuty, więc musiał zmienić barwy.

W GieKSie odnalazł się błyskawicznie. Nie potrzebował dużo czasu na aklimatyzację. - Przyszedłem do GKS-u z zamiarem szybkiego wywalczenia dla siebie miejsca w pierwszym składzie. Dałem z siebie dużo energii podczas okresu przygotowawczego. Dzięki temu w piątek znalazłem się w wyjściowym składzie i mam nadzieję, że tak już pozostanie. Będę oddawał serce na boisku i dawał jakość, żeby pomagać zespołowi w zwycięstwach – zapewnił Wdowiak, który nie miał łatwego zadania. Żeby dostać się do pierwszego składu, musiał wygrać rywalizację z Emanem Markovicem, który jesienią z meczu na mecz grał coraz lepiej, przebojowym Marcelem Wędrychowskim oraz doświadczonym Adrianem Błądem. Na razie więc Wdowiak może zaliczyć początek nowego etapu kariery na duży plus.

Na koniec dodajmy, że kontrakt z klubem przedłużył będący ostatnio w świetnej formie Bartosz Nowak. Umowa będzie obowiązywała do czerwca 2029 roku.

Kacper Janoszka

Znów przełożony mecz

Zaplanowany na 4 lutego zaległy mecz 16. kolejki piłkarskiej ekstraklasy Jagiellonia Białystok - GKS Katowice znów został przełożony - poinformowała spółka organizująca rozgrywki. W najbliższych dniach prognozowane są skrajnie niskie temperatury oraz opady. „W poniedziałek GKS Katowice zwrócił się do Departamentu Logistyki Rozgrywek Ekstraklasy SA z wnioskiem o rozważenie możliwości rozegrania zaległego meczu z Jagiellonią w Białymstoku w innym terminie. Klub uzasadnił swoją prośbę tym, że w dniach poprzedzających i w terminie zawodów (4 lutego, godz. 20.30) prognozowane są skrajnie niskie temperatury oraz opady, które mogą uniemożliwić rozegranie meczu. Przypomnijmy, że spotkanie Jagiellonia - GKS Katowice musiało już być raz przełożone ze względu na zły stan boiska spowodowany opadami śniegu. Klub Jagiellonia Białystok wsparł wniosek GKS” - napisano w komunikacie Ekstraklasy SA.Zespół Adriana Siemieńca ma w sobotę zagrać kolejny mecz u siebie z Motorem Lublin, a następnie podjąć 19 lutego Fiorentinę w Lidze Konferencji.

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się