Zostaje ta, co zawsze
Po porażce Magdy Linette z Karoliną Muchovą w Melbourne pozostaje polskim kibicom liczyć na Igę Świątek. W sobotę rano światowa dwójka gra o czwartą rundę.
Magdzie Linette w Melbourne nie udało się wyjść z cienia najlepszej polskiej tenisistki, Igi Świątek. Fot. PAP/EPA
AUSTRALIAN OPEN
Iga Świątek ma na koncie sześć wielkoszlemowych triumfów, ale do kompletu brakuje jej tego z Melbourne, w którym dwukrotnie odpadła w półfinale - w 2022 i 2025. W sobotę o 9. rano czasu w Polsce wiceliderka rankingu powalczy o 1/8 finału z rozstawioną z nr 31 Rosjanką Anną Kalińską. Z ich trzech dotychczasowych spotkań Świątek wygrała dwa; przegrała to pierwsze - rok temu w Dubaju, ale potem wygrała bez straty seta w Cincinnati i US Open.
Mecz odbędzie się na zadaszonym obiekcie - Margaret Court Arena, co ważne o tyle, że w Melbourne w sobotę spodziewana jest temperatura przekraczająca 40 stopni. Z tego powodu i być może konieczności przerwania meczów w ciągu dnia, pierwsze spotkania siódmego dnia Australian Open miały rozpocząć się wcześniej niż zwykle, bo już o 10.30 czasu miejscowego.
W piątek w 3. rundzie z marzeniami pożegnała się Magda Linette, która z rozstawioną z nr 19. Czeszką Karoliną Muchovą walczyła zaledwie 63 minuty. Poznanianka (50. WTA) w zaledwie 14 gemach popełniła aż 22 niewymuszone błędy, przy zaledwie sześciu uderzeniach wygrywających i przegrała 1:6, 1:6. Rywalka błędów i „winnerów” miała po 15. - Styl gry Karoliny wyjątkowo mi nie pasuje. Tym bardziej, kiedy miałam gorszy dzień, chwycić się czegokolwiek było mi bardzo ciężko. Bardzo rzadko robię podwójne błędy serwisowe, a tu się pojawiły. Czułam, że mój timing był rozregulowany, a Karolina zmieniała rytm. Starałam się przedłużać wymiany, ale byłam pozbawiona wyczucia - oceniła Polka.
29-letnia Muchova uchodzi za jedną z najlepiej wyszkolonych technicznie zawodniczek, ale z gry często eliminują ją problemy zdrowotne. W rankingu najwyżej była we wrześniu 2023, na 8. miejscu, przegrała wtedy finał French Open z Igą Świątek. W dorobku ma też wielkoszlemowe półfinały z Melbourne (2021) i US Open (2023, 2024). W półfinale AO w 2023 roku była z kolei Linette, która w tym roku wygrała dwa mecze.
- Grając wcześniej w tym turnieju bardzo dobrze, oczekiwałam dziś od siebie więcej. Jestem bardzo rozczarowana. Już nawet nie chodzi o wynik, ale o to, że to się tak szybko skończyło. Punkty przelatywały mi przez palce. To bardzo rozczarowujące na tym etapie - podkreśliła Linette. Polka nie żegna się jeszcze z AO. W sobotę w 2. rundzie debla razem z Japonką Shuko Aoyamą zagrają z rozstawionymi z nr 6. Amerykanką Asią Muhammad i Nowozelandką Erin Routliffe.
W piątek do 3. rundy rywalizacji deblistów awansował Jan Zieliński ze swoim nowym partnerem, Lukiem Johnsonem - polsko brytyjski duet znów przegrał pierwszego seta, ale ostatecznie w trzech partiach pokonał Raya Ho z Tajwanu i Niemca Hendrika Jebensa. Ich kolejna potyczka - z Adamem Pavlaskiem i Australijczykiem Johnem Patrickiem Smithem - będzie dla Polaka „ambicjonalna”, bo Czech w ubiegłym roku grał z „Zielaczkiem” po jednej stronie siatki.
Warszawianin w Melbourne będzie również rywalizował w mikście, w parze z Hsieh Su-wei z Tajwanu. W sobotę zwycięzcy tego turnieju z 2024 roku zmierzą się z Rosjanką Iriną Chromaczową i Amerykaninem Christianem Harrisonem. W piątek odpadli jedni z faworytów - mistrzowie US Open 2025 Włosi Sara Errani i Andrea Vavassori przegrali z duetem niemiecko-francuskim Laura Siegemund i Edouard Roger-Vasselin.
(t)
Kobiety
LINETTE (Polska) - Muchova (Czechy, 19) 1:6, 1:6, Sabalenka (Białoruś, 1) - Potapova (Austria) 7:6 (7-4), 7:6 (9-7), Gauff (USA, 3) - Baptiste (USA) 3:6, 6:0, 6:3, Jovic (USA, 29) - Paolini (Włochy, 7) 6:2, 7:6 (7-3), Mboko (Kanada, 17) - Tauson (Dania, 14) 7:6 (7-5), 5:7, 6:3, Putincewa (Kazachstan) - Sonmez (Turcja) 6:3, 6:7 (3-7), 6:3, Switolina (Ukraina, 12) - Sznajder (Rosja, 23) 7:6 (7-4), 6:3, M. Andriejewa (Rosja, 8) - Ruse (Rumunia) 6:3, 6:4.
Mężczyźni
Tien (USA, 25) - Borges (Portugalia) 7:6 (11-9), 6:4, 6:2, Paul (USA, 19) - Davidovich Fokina (Hiszpania, 14) 6:1, 6:1 i krecz Davidovicha Fokiny, Miedwiediew (Rosja, 11) - Marozsan (Węgry) 6:7 (5-7), 4:6, 7:5, 6:0, 6:3, Alcaraz (Hiszpania, 1) - Moutet (Francja, 32) 6:2, 6:4, 6:1, Cerundolo (Argentyna, 18) - Rublow (Rosja, 13) 6:3, 7:6 (7-4), 6:3, de Minaur (Australia, 6) - Tiafoe (USA, 29) 6:3, 6:4, 7:5, Zverev (Niemcy, 3) - Norrie (W. Brytania, 26) 7:5, 4:6, 6:3, 6:1.
Gra podwójna mężczyzn
ZIELIŃSKI (Polska), L. Johnson (W. Brytania) - Ho (Tajwan), Jebens (Niemcy) 6:7 (6-8), 6:4, 6:4.
