Znowu Antonelli?
Wąskie uliczki, zawrotne prędkości i brak marginesu na błędy. Wielkie ściganie wraca do Baku, gdzie wyjątkowo w sobotę odbędzie się GP Azerbejdżanu.
Rok temu młody Włoch był czwarty na azerskim torze. Fot. IPA/SIPA USA/PressFocus
FORMUŁA 1
Tor w Baku jest ulicznym obiektem o długości ponad 6 km. Jego główna prosta liczy około 2,2 km, a kierowcy osiągają na niej prędkości przekraczające 350 km/h. Charakterystyczne jest połączenie bardzo szybkich fragmentów, sprzyjających wyprzedzaniu, z ciasnymi sekcjami, gdzie najmniejszy błąd może mieć poważne konsekwencje.
Dekada emocji
W poprzednich latach tor wielokrotnie był areną emocjonujących i pełnych dramaturgii wyścigów. W tym roku mija 10 lat, odkąd w 2016 r. kierowcy F1 po raz pierwszy ścigali się w Azerbejdżanie. Pierwszym zwycięzcą rundy w Baku został kierowca Mercedesa, Nico Rosberg, który wyprzedził Sebastiana Vettela i Sergio Pereza. Z powodu obchodzonego w niedzielę 27 września Dnia Pamięci, który w Azerbejdżanie jest czasem żałoby narodowej, harmonogram weekendu uległ zmianie. Treningi odbędą się w czwartek. Kwalifikacje rozpoczną się w piątek o godz. 14, a sobotni wyścig wystartuje o godz. 13.
Hat trick Włocha?
W klasyfikacji generalnej na czele znajduje się Kimi Antonelli, mając 81 pkt przewagi nad drugim George’em Russellem. Włoch ma w tym sezonie osiem zwycięstw, a od wakacyjnej przerwy nie schodzi z podium. W ubiegłym sezonie Antonelli finiszował w Baku tuż za podium, zajmując 4. miejsce. Kierowca Mercedesa będzie chciał sięgnąć po trzecie zwycięstwo z rzędu, które przybliży go do tytułu mistrza świata F1.
W zeszłym sezonie najlepszy w stolicy Azerbejdżanu był Max Verstappen, który ostatnie teraz rundy we Włoszech i w Madrycie kończył na podium i zbliża się do czołówki klasyfikacji. Przed rokiem na najniższym stopniu wyścig w Baku ukończył Carlos Sainz. Hiszpan, który w kwalifikacjach był drugi, w niedzielę zdobył pierwsze podium w wyścigu dla Williamsa od ośmiu lat, zajmując 3. miejsce. Po przejściu do brytyjskiego zespołu, Baku było dla niego przełomowe. Sainz po raz pierwszy w nowym zespole świętował wtedy miejsce w czołowej trójce.
Dobre prognozy
Isack Hadjar po raz pierwszy od wakacyjnej przerwy zasiądzie w bolidzie Red Bulla. Francuz doznał kontuzji nadgarstka podczas letniej przerwy, przez co opuścił trzy kolejne wyścigi: w Zandvoort, na Monzy i w Madrycie. Z kolei Liam Lawson wraca do zespołu Racing Bulls, a Yuki Tsunoda będzie pełnił funkcję rezerwowego kierowcy zespołów Red Bull i Racing Bulls.
Prognozy pogody wskazują na ciepły i bezdeszczowy weekend. Transmisję GP Azerbejdżanu przeprowadzi Eleven Sports.
Klasyfikacja kierowców: 1. Kimi Antonelli (Włochy/Mercedes) 292 pkt, 2. George Russell (Wielka Brytania/Mercedes) 211, 3. Lewis Hamilton (Wielka Brytania/Ferrari) 191, 4. Lando Norris (Wielka Brytania/McLaren) 186, 5. Charles Leclerc (Monako/Ferrari) 167, 6. Max Verstappen (Holandia/Red Bull) 145, 7. Oscar Piastri (Australia/McLaren) 120, 8. Isack Hadjar (Francja/Red Bull) 71, 9. Liam Lawson (Nowa Zelandia/Red Bull) 59, 10. Pierre Gasly (Francja/Alpine) 41.
Miłosz Derda
