Zmiana na szczycie
W obliczu wojny z NBA o wpływy na Starym Kontynencie akcjonariusze Euroligi wymienili dyrektora generalnego.
Euroliga to w tej chwili najmocniejsza liga koszykarska w Europie. Na horyzoncie pojawiło się jednak NBA. Fot. IPA/SIPA USA/PressFocus
W samym środku wojny o rynek z NBA stanowisko szefa Euroligi opuścił Paulus Motiejunas. Litwin pełnił funkcję dyrektora generalnego od lipca 2023 roku. W 2024 roku przedłużono mu kadencję o kolejne cztery lata. Co się zatem stało? Akcjonariusze uznali, że liga wchodzi w okres turbulencji i potrzebny jest nowy pilot. "Po rozpatrzeniu przez Zarząd ECA moje obowiązki jako CEO Euroleague Basketball dobiegły końca. Choć może zabrzmi to smutnie, dziś moje główne uczucia to duma i wdzięczność. Ostatnie trzy lata były niezwykle intensywne, wymagające i głęboko satysfakcjonujące. Nauczyłem się ogromnie i razem z doskonałym zespołem zarządzającym, klubami i partnerami poczyniliśmy znaczące i mierzalne postępy. Podczas mojej kadencji osiągnęliśmy kamienie milowe zarówno o wzroście, jak i zrównoważonym rozwoju – zawsze mając na uwadze długoterminowe interesy europejskiej koszykówki" - czytamy w oświadczeniu Motiejunasa, które zamieścił w mediach społecznościowych. "Dziś europejska koszykówka stoi na rozdrożu. Jej rozwój i rosnąca wartość naturalnie przyciągają zainteresowanie z zewnątrz. Naszym obowiązkiem jest zapewnienie, aby ten rozwój pozostał zakorzeniony w naszej kulturze, tradycjach i modelu zbiorowym, a nie stał się narzędziem zewnętrznej kontroli lub krótkoterminowych zysków finansowych, które nie przekładają się na dalsze inwestycje w europejską koszykówkę. Ochrona europejskiej koszykówki nie polega na opieraniu się zmianom, lecz na kształtowaniu jej mądrze, od wewnątrz i z jednością" - dodał Motiejunas.
Akcjonariusze Euroligi uznali, że w obliczu starcia o wpływy z NBA konieczny jest nowy przywódca. Postawiono na Hiszpana Jesusa 'Chus' Bueno. To postać z ogromnym doświadczeniem – przez 12 lat był wiceprezesem NBA na Europę, Bliski Wschód i Afrykę, a ostatnio zarządzał sekcją koszykarską na platformie DAZN. Wybór Bueno jest interpretowany jako strategiczny ruch w obliczu planów NBA dotyczących ekspansji w Europie. Jego doświadczenie w pracy dla amerykańskiej ligi ma pomóc Eurolidze w negocjacjach, poprawie relacji z NBA oraz dalszej komercjalizacji rozgrywek. Podczas kadencji Motiejūnasa Euroliga zanotowała znaczny wzrost przychodów (o ok. 44%) oraz rozszerzyła swoje wpływy na Bliski Wschód (m.in. dołączenie drużyny z Dubaju i Final Four w Abu Zabi). Chus Bueno ma teraz za zadanie umocnić pozycję Euroligi jako niekwestionowanego lidera europejskiej koszykówki. - Mamy długą historię współpracy z Euroligą, wiele wspólnych meczów. Chcemy współpracować ze wszystkimi, którzy chcą rozwijać koszykówkę. Musimy rozwijać koszykówkę razem – tak Bueno mówił w 2017 roku, gdy odpowiadał za basket w Europie z ramienia NBA. Teraz znalazł się w odwrotnej roli. Warto wspomnieć, że Bueno jest trzecim dyrektorem generalnym Euroligi od czasu odejścia Jordiego Bertomeu. Ten ostatni kierował rozgrywkami przez 22 lata, zanim odszedł w 2022 roku.
(pp)
