Zmiana kursu
Jan Ziółkowski dobrze wykorzystuje nieobecność kolegi z rzymskiego zespołu.
Polski defensor czuje się coraz pewniej we Włoszech. Fot. Mondadori Portfolio/SIPA USA / Press Focus
Przewrotne jest życie piłkarza. Możesz być krytykowany na każdym kroku, ale kiedy w końcu zagrasz dobrze – jesteś wynoszony na piedestał. To właśnie spotkało Jana Ziółkowskiego. Młody obrońca nie miał łatwych początków w Romie. Dwukrotnie szybko opuścił boisko, bo wyglądał na zagubionego, ale z każdego niepowodzenia wyciągał lekcję. – Zmiana w Lidze Europy była trudnym momentem, ale tak bywa. Od tamtego meczu niewiele się zmieniło – dalej ciężko pracowałem u boku świetnych zawodników. Z każdego doświadczenia można się czegoś nauczyć – wspomina tamtą rywalizację Ziółkowski. Dla przypomnienia, 20-latek został zmieniony, grając ledwie pół godziny i następne cztery mecze przesiedział na ławce.
Prawdziwy sprawdzian młodzian przeszedł w starciu z Juventusem. I chociaż dostał szansę, bo kontuzjowani byli jego bardziej doświadczeni koledzy, a Roma przegrała 1:2, to akuraton zaprezentował się bardzo solidnie i po raz pierwszy w barwach Giallorossich rozegrał całe spotkanie. Dobra gra ze Starą Damą zaprocentowała i w meczu z Genoą ponownie wyszedł w wyjściowej jedenastce i zagrał jak z nut. Zanotował najlepsze spotkanie na włoskiej ziemi, miał nawet kluczowe podanie przy trafieniu Matiasa Soule. Włoskie media zmieniły kurs i z krytyki popadły w euforię, wychwalając 3-krotnego reprezentanta Polski. Niektóre portale pisały wręcz o „zaporze nie do przejścia”. Niewątpliwie były piłkarz Legii ma swoje pięć minut i warto, żeby jak najbardziej je wykorzystał.
Trener Romy Gian Piero Gasperini znalazł w końcu zastępstwo za Evana Ndickę, który przebywa na Pucharze Narodów Afryki z reprezentacją Wybrzeża Kości Słoniowej. Ma co prawda jeszcze w odwodzie Daniele Ghilardiego oraz Devyne’a Renscha, ale najbardziej ceni Polaka. W sobotę Roma zmierzy się z Atalantą i nic nie wskazuje na to, żeby Ziółkowski miał nie wyjść w podstawowym składzie. Inaczej wygląda sytuacja Nicoli Zalewskiego w zespole z Bergamo. Po zmianie trenera (Ivana Juricia w listopadzie zastąpił Raffaele Palladino) większość spotkań zaczyna na ławce rezerwowych. Dopiero w ostatnim starciu ligowym z Interem 23-latek wybiegł od pierwszej minuty. Być może była to nagroda za asystę przy decydującym trafieniu w meczu z Genoą. Szkoleniowiec Atalanty woli jednak stawiać na o rok młodszego Lorenzo Bernasconiego, a po drugiej stronie boiska na doświadczonego Davidę Zappacostę.
Miłosz Cebo
Piątek: Cagliari – Milan (20.45); sobota: Como – Udinese (12.30), Genoa – Pisa, Sassuolo – Parma (oba 15.00), Juventus – Lecce (18.00), Atalanta – Roma (20.45); niedziela: Lazio – Napoli (12.30), Fiorentina – Cremonese (15.00), Werona – Torino (18.00), Inter – Bolonia (20.45).
|
1. Inter |
16 |
36 |
35:14 |
|
2. Milan |
16 |
35 |
27:13 |
|
3. Napoli |
16 |
34 |
24:13 |
|
4. Roma |
17 |
33 |
20:11 |
|
5. Juventus |
17 |
32 |
23:15 |
|
6. Como |
16 |
27 |
22:12 |
|
7. Bolonia |
16 |
26 |
24:14 |
|
8. Lazio |
17 |
24 |
18:12 |
|
9. Sassuolo |
17 |
22 |
22:21 |
|
10. Atalanta |
17 |
22 |
20:19 |
|
11. Udinese |
17 |
22 |
18:28 |
|
12. Cremonese |
17 |
21 |
18:20 |
|
13. Torino |
17 |
20 |
17:28 |
|
14. Cagliari |
17 |
18 |
19:24 |
|
15. Parma |
16 |
17 |
11:18 |
|
16. Lecce |
16 |
16 |
11:22 |
|
17. Genoa |
17 |
14 |
17:27 |
|
18. Werona |
16 |
12 |
13:25 |
|
19. Pisa |
17 |
11 |
12:24 |
|
20. Fiorentina |
17 |
9 |
17:28 |
1-4 – LM, 5 – LE, 6 – el. LKE, 18-20 – spadek
STRZELCY
6 – Calhanoglu (Inter), Orsolini (Bolonia), Paz (Como), Yildiz (Juventus), Hojlund (Napoli)
