Złota gwiazdka nad herbem

Na osiem serii przed końcem sezonu obrońca mistrzowskiego tytułu został po raz pierwszy w tym sezonie liderem ekstraklasy, stając się faworytem finiszu ligowego sezonu.

Ali Gholizadeh jest jednym z piłkarzy Lecha powołanych do swojej reprezentacji. Irańczyk udał się na towarzyskie mecze z Nigerią i Kostaryką. Fot. Tomasz Folta/Pressfocus.pl

LECH POZNAŃ 

Kolejorz zasiadł w fotelu przodownika po spektakularnym zwycięstwie 4:1 nad Bruk-Betem Termalicą. - W końcu jesteśmy na miejscu, na którym, naszym zdaniem, powinniśmy być. Nikt już chyba nie ma wątpliwości, że mamy jasny cel na resztę sezonu. I chyba nikt też nie ma wątpliwości o co gramy. Postaramy się nie oddać już tej pozycji. Chcemy ponownie zdobyć tytuł – trener Niels Frederiksen nie krył wielkiej satysfakcji po niedzielnym sukcesie z „czerwoną latarnią” ekstraklasy,

Urlop to nie nagroda

W nagrodę zaserwował swoim podopiecznym aż tygodniowe wakacje od piłki! Oficjalnie Duńczyk bardziej dyplomatycznie tłumaczył dłuższy okres wolnego. - To nie jest nagroda za objęcie pozycji lidera, ale zwykła konieczność po intensywnym początku drugiej części sezonu - klarował swoją decyzję. - Pamiętajmy też, że 10 piłkarzy wyjeżdża na zgrupowania swoich reprezentacji. Wrócą pewnie w przyszłą środę, a może nawet w czwartek. Oczywiście to nie jest normalny urlop: każdy z zawodników otrzyma indywidualny plan treningowy, będą biegać, pracować w siłowni itp. Na pierwszych zajęciach spotkamy się w poniedziałek (30.03. - dop, aut.). Odnośnie kontuzjowanych graczy: zostają na miejscu i będą trenować. Liczę, że w przyszłym tygodniu Filip Jagiełło i Daniel Hakans dołączą do reszty drużyny – przekazał Frederiksen. 

W tym miejscu należy się wyjaśnienie, że od 31 stycznia do 22 marca Lechici rozegrali 14 meczów. Cztery spotkania zagrali w Lidze Konferencji, jedno w Pucharze Polski i dziewięć w ekstraklasie. Co ciekawe, aż pięć ze wszystkich starć odbyło się w terminie krótszym niż 72 godziny od poprzedzających je pojedynków!

Nie wpaść w pułapkę

Na osiem kolejek przed końcem sezonu Lech stał się głównym faworytem do zdobycia mistrzostwa Polski. W lidze zanotował sześć zwycięstw w siedmiu ostatnich meczach. Tylko w minionym tygodniu rozegrał trzy spotkania o różnym ciężarze gatunkowym, wywiązując się z zadania... prawie dobrze. Najpierw wygrał w Lubinie 1:0, w czwartek w Krakowie pokonał w Lidze Konferencji Szachtara Donieck 2:1 oraz zdemolował niecieczańskie „Słoniki”.  Trzy zwycięstwa - bilans doskonały. Słodko-gorzki smak miała jednak wiktoria pucharowa: Lech, mimo wygranej, odpadł z Ligi Konferencji.

Z drugiej strony - może się teraz skupić wyłącznie na ekstraklasie. Dlatego dopisanie nad klubowym herbem złotej gwiazdki, oznaczającej zdobycie przynajmniej 10 tytułów mistrzowskich, zdaje się więcej niż realne, biorąc pod ocenę jakość zawodników i prezentowaną formę. - Poradziliśmy sobie w tych meczach nie tylko fizycznie, ale także mentalnie. Mam poczucie, że zdaliśmy te wszystkie trzy egzaminy. Nawet zwycięstwo z Szachtarem w Krakowie, choć w dwumeczu przegraliśmy, dodało drużynie pewności siebie.  – podsumował Duńczyk, natychmiast ostrzegając jednak przed hurraoptymizmem. - Nie możemy wpaść w pułapkę, w jaką wpadła Jagiellonia, która po odpadnięciu z Ligi Konferencji wygrała w ekstraklasie tylko raz. Mamy wszystkie narzędzia, abyśmy w najbliższych tygodniach byli jeszcze lepsi niż w ostatnich spotkaniach – przestrzegł Niels Frederiksen.

Wielka Sobota kluczem do tytułu

Kolejne spotkanie Lech rozegra w Wielką Sobotę w Białymstoku. Ten mecz może mieć kluczowe znaczenie w kontekście walki o mistrzostwo kraju. - Oczywiście, będzie bardzo ważny, ale o niczym jeszcze nie zdecyduje. Jeśli wygramy, zrobimy duży krok do celu. W przypadku porażki, znów zrównamy się w tabeli z Jagiellonią – zakończył duński szkoleniowiec Kolejorza.

Zbigniew Cieńciała

30,2 MLN TAKI PRZYCHÓD w złotówkach (7 069 000 euro) wygenerował Kolejorz za występy w tym sezonie w europejskich pucharach (za wynik sportowy


Niels Frederiksen. Fot. Damian Kościesza / Press Focus

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się