Złe wieści dla Kowalczyka
Reprezentacja U-21
Mateusz Kowalczyk będzie musiał poczekać na kolejny występ w młodzieżówce do przyszłego roku. Fot. Sebastian Sienkiewicz / PressFocus
Z wielką niecierpliwością – co przyznawał również w rozmowie ze „Sportem” - czekał na piątkowe starcie polskiej młodzieżówki z Włochami w eliminacjach MME pomocnik GieKSy, Mateusz Kowalczyk. Jest przecież zawodnikiem podstawowej jedenastki teamu Jerzego Brzęczka, świetnie spisującego się we wspomnianych eliminacjach. Na dodatek w Szczecinie, gdzie Biało-czerwoni zagrają z Italią, zapowiada się komplet widzów na trybunach.
Młody katowiczanin nie weźmie jednak udziału w zgrupowaniu w Opalenicy i w kwalifikacyjnym dwumeczu (18 listopada Polacy zagrają w Macedonii Płn.). Sobotnie spotkanie zakończył już w 9 minucie. Efektem pozornie niegroźnego zderzenia z jednym z gliwiczan okazało się poważnie stłuczone biodro Kowalczyka oraz uszkodzony jeden z mięśni tułowia – taki jest wynik rezonansu, jakiemu poddany został pomocnik jeszcze w sobotni późny wieczór.
(DaL)
