Złamani zagrywką
Bogdanka LUK Lublin zdobyła Warszawę i jest krok od gry o złoto.
Wilfredo Leon w Warszawie sporo się napracował. Fot. PAP/Piotr Nowak.
Nie tak dawno, w ćwierćfinale Ligi Mistrzów, Warszawianie dwukrotnie pokonali Bogdankę LUK, eliminując ją z rywalizacji. Mecze były jednostronne i bez historii. Lublinianie wtedy mieli jednak intensywny okres, grali co kilka dni i brakowało im świeżości, a do tego nie wszyscy gracze byli w pełni sił. Przed półfinałem mistrzostw Polski mieli jednak tydzień na przygotowanie się do starcia i ten czas wykorzystali maksymalnie. Zaprezentowali się zdecydowanie lepiej, choć do perfekcji im sporo jeszcze brakowało.
Pierwszy set zwiastował wielkie emocje. Gra była bardzo wyrównana. Zespoły szły punkt za punkt. Finezyjnej siatkówki było jednak niewiele. Obie drużyny postawiły na proste akcje. Rozgrywający rzadko wystawiali do środkowych, preferowali grę skrzydłami. Grę ciągnęli więc po stronie gospodarzy Bartosz Bednorz, Kevin Tillie i Bartosz Gomułka, a w Bogdance - Wilfredo Leon i Mateusz Malinowski.
Set rozstrzygnął się po grze na przewagi. Pierwsi szansę na zwycięstwo mieli goście, ale nie zdołali wybronić pierwszej akcji Warszawian. Przy stanie 25:25 gospodarze przejęli inicjatywę. Kapitalnie serwował Bednorz. Asa nie zdobył, ale zmusił rywali do ratunkowych akcji, z których nie wybrnęli. PGE Projekt decydujący punkt wywalczył, blokując Leona.
Lublinianie szybko się otrząsnęli. Od drugiej partii zyskali przewagę. Kluczowy okazał się serwis. Rozbili nim rywali. Drugą partię wygrali do 14! To był pokaz siły w ich wykonaniu. W trzecim też wysoko prowadzili, mieli aż pięć piłek setowych i... o mało nie przegrali. Gospodarze doprowadzili do remisu. W końcu niemoc przerwał Leon, a po chwili Malinowski zakończył partię. Miał przy tym sporo szczęścia. Piłka po jego serwisie leciała w aut, ale otarła się o próbującego jej uniknąć Tilliego.
Mimo przegranej, dobra końcówka dodała „kopa” Warszawianom. Kolejny set zaczęli bardzo energicznie (6:2). Z czasem jednak ich zapał zgasł. W końcu Lublinianie ich przełamali.
Kolejny mecz w sobotę w Lublinie.
(mic)
Półfinał (do 2 wygranych)
◼ PGE Projekt Warszawa – Bogdanka LUK Lublin 1:3 (27:25, 14:25, 24:26, 22:25)
Stan rywalizacji 0-1.
WARSZAWA: Firlej (1), Bednorz (20), Semeniuk (6), Gomułka (17), Tillie (15), Kochanowski (7), Wojtaszek (libero) oraz Weber (2), Firszt, Kozłowski, Koppers. Trener Kamil NALEPKA.
LUBLIN: Komenda (2), Young (12), McCarthy (7), Malinowski (17), Leon (25), Grozdanow (9), Hoss (libero) oraz Sasak, Henno, Gyimah (1). Trener Stephane ANTIGA.
Sędziowali: Paweł Burkiewicz i Tomasz Flis (obaj Kraków). Widzów 4736.
Przebieg meczuI: 10:8, 14:15, 19:20, 24:25, 27:25.
II: 8:10, 9:15, 10:20, 14:25.
III: 10:8, 15:13, 17:20, 24:26.
IV: 10:8, 13;15, 18:20, 22:25.
Bohater – Mateusz MALINOWSKI.
