Zimowy przekładaniec
Rekord Bielsko-Biała z Sandecją zmierzy się dopiero za miesiąc, a losy meczu Śląska II Wrocław z Podbeskidziem jeszcze się ważą. Górale analizują terminarz i za wszelką cenę chcą grać w sobotę.
Dziś jeszcze nie wiadomo, na ilu drugoligowych boiskach piłka zostanie kopnięta. Fot. Rekord Bielsko-Biała
BETCLIC 2. LIGA
Na przełożenie spotkania muszą się zgodzić obie strony – tak wynika z wytycznych, jakie PZPN rozesłał do drugoligowych klubów w poniedziałek – po tym, jak odstąpiono od pomysłu odwołania całej zaplanowanej na ten weekend kolejki. W przypadku decyzji o przełożeniu spotkania nowym terminem jest jedna z dwóch dat – wtorek lub środa, 17-18 marca. Dla Podbeskidzia oznaczałoby to konieczność rozegrania trzech spotkań w ciągu tygodnia – w weekend wyjazdowego meczu z Hutnikiem Kraków, w tygodniu zaległego z rezerwami Śląska i w kolejny weekend domowego z Olimpią Grudziądz. W tej sytuacji bielski klub – po uzgodnieniu stanowiska z trenerem Marcinem Włodarskim – odmówił gospodarzom, którzy chcieli przełożyć spotkanie, argumentując to problemami z murawą stadionu przy Oporowskiej i na ten moment Górale kontynuują przygotowania do inauguracji wiosennych zmagań.
W weekend w Bielsku-Białej i jego okolicach spadło ponad 20 centymetrów śniegu. Łącząc to z kilkustopniowym mrozem oraz niekorzystnymi prognozami na najbliższe dni, w poniedziałkowy wieczór odwołane zostało starcie Rekordu z Sandecją Nowy Sącz. Drugoligowiec z Cygańskiego Lasu przeczuwał tego rodzaju problemy. Zawczasu zadbał więc o wynajem głównej areny w mieście i przygotowywał się do meczu w roli gospodarza na Rychlińskiego, gdzie jest podgrzewana murawa. Cóż z tego, skoro zalega na niej na tyle gruba warstwa śniegu, że o dobrym przygotowaniu płyty nie ma mowy, a poza tym gra w takich warunkach wiązać się będzie z jej zniszczeniem. W tej sytuacji zarząd Rekordu, w porozumieniu z dyrekcją Bielsko-Bialskiego Ośrodka Sportu, wystosował prośbę o przełożenie spotkania, na co bez problemu zgodzili się przeciwnicy. Wstępnie ustalono, że mecz odbędzie się w środę, 18 marca. O ile oczywiście aura pozwoli, bo już słychać, że trzeci miesiąc tego roku ma być wyjątkowo zimny.
Lista przekładanych spotkań się wydłuża. Jeszcze w poniedziałek KKS Kalisz nie zgłaszał problemów z murawą, ale od wczoraj wiadomo, że Stal Stalowa Wola w sobotę doniego nie przyjedzie. Na boisku Chojniczanki śniegu jest po kostki, więc zamiast grać z rezerwami ŁKS-u Łódź, pojedzie na zgrupowanie do Torunia... Na ten moment niezagrożone są tylko mecze Podhale Nowy Trag - Olimpia Grudziądz, Resovia - Hutnik Kraków i Warta Poznań - Świt Szczecin, ale do niedzieli jeszcze daleko...
(gru, mar)
